Pogoda piękna więc i w domu nas mało :-)
spacerujemy,spacerujemy poznajemy nowych "człowieków" ;)
Ostatnio w parku Zu dopadła takiego jednego chłopczyka i na pożegnanie z całusami się rzuciła na niego ;)...
a kiedy eM wrócił do domu oznajmiła "Tato ! a ja się dziś całowałam !"
Będzie nas teraz jeszcze mniej ..;) bo ..
w sobotę przyjeżdża mama ;) na tydzień ,w sumie to 8 dni ;)))
a później od 03.03 eM bierze urlop zaległy,więc będzie z Nami tydzień w domu :))))
Przed Nami 13ka eMa,hihi a to oznacza spore zakupy ciuchowe ^^
Pit wypełniony,w przyszłym tygodniu eM po pracy go zawiezie,i kaska znów wpadnie ale.... to kaska która pójdzie na wakacje ;))
