niedziela, czerwca 22, 2014

Leniwy weekend...

....miał być,ale nie był ;)


W sobotę wpadli O&Ł by dać nam zaproszenie na ślub.





Niedziela miała być leniwa..no..tylko ciuchy mieliśmy wyprać na wyjazd ;) 
a ogólnie od rana spacer,po obiedzie na plac zabaw gdzie złapała nas mega ulewa ;) 
a po 17 jeszcze pojechaliśmy do M1 by kupić rolety do salonu i rzeczy na wyjazd ;)
Zu padła przed 20:00 ;) a ja..zaraz padnę :P




Więc Kochane..przed wyjazdem już się raczej nie odezwę ;)
Po morzu,mamy dzień wytchnienia i jedziemy na Śląsk ;))
Do napisania po naszych wakacyjnych wojażach ;)

wtorek, czerwca 17, 2014

10 dni

Jeszcze tylko 10 dni i upragnione wakacje :-)
Śledzę prognozy pogody i ogólnie nie jest źle ;) 


Czy się sprawdzi ? czas pokaże ;) 
No ale..przynajmniej te słońce pozytywnie wpływa na nastrój przedwakacyjny ;))

Ostatni tydzień w sumie siedziałyśmy w domu,bo smarkałyśmy,kichałyśmy itd..
No..dobra małe spacery były ;)) ale nie jakieś mega długie jak lubimy.


Odkryłyśmy też że...w naszym parku biegają zające! :))

Po morzu jedziemy na Śląsk,wtedy mama i tata Nas wyganiają byśmy chociaż na jedną dobę pojechali sobie gdzieś WE DWOJE ..np.Wisła,Ustroń ;)
Byłoby to pierwsze rozstanie z Zu na dłużej niż 5h..
Obecnie przeglądam groupony za jakąś ofertą ciekawą ;)

Lista wakacyjnych rzeczy powoli się zamyka,jeszcze kilka drobiazgów dokupić trzeba
ale to w przyszły piątek przed wyjazdem,pojedziemy z eM do M1 a tata zostanie z Zu.

:)


W szafie Zuliny pojawiła się kolejna nowość :)



niedziela, czerwca 08, 2014

uf jak gorąco

Lato (chyba) do Nas przyszło ;) ..
Od kilku dni pogoda Nas rozpieszcza :-) dziś i wczoraj aż za bardzo :P upały takie toleruję tylko wtedy gdy jestem nad wodą :P ..ale..ale..już niebawem :) jeszcze tylko 19 dni i będę tam gdzie serce moje się rwie :D


Co jeszcze u Nas ? ..
Hm...leci dzień,za dniem..z przerażeniem patrzę że już czerwiec..niebawem lipiec..połowa roku minęła !
Korzystamy z każdego ładnego dnia łapiąc wspólne chwile :-)

W piątek dotrzymaliśmy eM towarzystwa u fryzjera,przed wyjściem pytam Zu
-A może pani fryzjerka zrobi Ci ciach,ciach grzywkę ? (bo zawsze ja podcinam)
Zu-Nie ! a w  życiu !, nie chcę być łysa !


więc skończyło się na czytaniu gazetki i..skubana dostała lizaka :P pomimo że..lizaki są dla dzielnych dzieci co nie płaczą przy strzyżeniu :P a Zu..cóż za ładne oczy chyba dostała ;)))

Sobotę spędziliśmy w M1..w taki upał to była istna masakra..ale musieliśmy kupić rzeczy na wyjazd by nie odkładać wszystkiego na ostatni moment.
Głównym celem były sandałki dla Zu..spędziliśmy chyba z godzinę mierząc buty..koszmar !
Młoda nie lubi ogólnie zakupów a już kompletnie nie znosi mierzyć butów..
Okazało się że z 24 rozmiaru który miała w lutym,zrobił się już 26 ! chociaż do trampek 24 nadal wchodzi..
Jak sandałki dopinały się w kostce to były za wąskie w palcach a jak były okej w palcach to w kostce się nie dopinały ^^ ..
Ale..udało się kupić sandałki i balerinki do których Zu się przykleiła ;)..ledwo dała Nam za nie zapłacić bo już chciała je ubierać ;) ..



Mamuśka też buty sobie kupiła


Później jeszcze kilka ciuchów,JYSK,lody i tak zeszło z 3h.



Popołudniu spacer...:)))






















Dawno nie wspominałam o konkursowym świecie ;)..
Kilka nagród wpadło ostatnio ;)
-Karty podarunkowe do JYSK 2x100 zł 2x50zł
-Karta podarunkowa do Empiku 300 zł
-Nagroda od Himalaya Herbals ale co ? to niespodzianka :P albo tablet albo roczny zapas pasty ;))

Jeszcze udało się wygrać fajne koszulki polo na dzień ojca :-)
eM dostanie,mój tata i teść ;)..

To tyle z takich wartościowych ;) kilka innych mniejszych wpadło jeszcze ;)

Pozdrawiamy :-)




niedziela, czerwca 01, 2014

Mówiła mi mama, powtarza wciąż tata...

..miej WIDZEW w sercu od małolata :-) czyli..jak spędziliśmy dzień dziecka .. :-)

no jak mogliśmy spędzić ? ;)
na Widzewskim pikniku z okazji dnia dziecka ;)
Z domu wyruszyliśmy przed 10 ;) wróciliśmy po 14:00
nogi do tyłka wchodziły ;) ale....czas spędzony super :-)
Rodzinnie,we troje :-) 
Zulina szczęśliwa się wybawiła,wybiegała :-)

Na dzień dziecka dostała już wcześniej krzesełka i stoliczek


ale jeszcze dziś też coś dostać musiała ;) ..książkę "Zaplątani",Widzewską koszulkę i Widzewskiego misia ;)
















 Foch :D bo zawodnik zaczął zagadywać Zu :D




Wracając zaliczyliśmy jeszcze lody i pizzerię ;)
No co...dzień dziecka jest no nie ? ;)