poniedziałek, listopada 17, 2014

Śniegu chcę :D

Tak..wiem,wiem zaraz mnie zjecie :P ..ale taka pogoda jaka jest obecnie to wywołuje tylko senność.
Marzę już o śniegu,by móc iść z Zu na sanki,lub ulepić bałwana..albo po prostu na spacer po pięknie zaśnieżonym parku :-)

Tydzień z tatą minął w oka mgnieniu,ale za miesiąc już My jedziemy na Śląsk :-)

Przed Nami Mikołaj :D..
Prezent dla Zu już wymyślony dostanie

-Grę Elefun

- Crayola Doodle Magic Mata ścieralna do rysowania



Pod choinkę zaś..w planach 

Barbie Anna i Elsa


plus figurki 


i..albo gitara 


(nie wiem tylko czy zatyczki do uszu dodają w gratisie ? :P )

albo lustereczko



O ile z prezentami dla Zu problemu nie ma tak z prezentem dla eM,rodziców i dziadka jest mega problem nie mam w ogóle pomysłu..dobrze,że zostało jeszcze trochę czasu !







środa, listopada 05, 2014

A psiiiiik !!!

Z pompą chorujemy raz do roku..przeważnie w listopadzie..
I w tym roku jest tak samo !... nie wiem czy zbiegło się to z wizytą A. z chłopakami..w każdym razie od piątku tragedia !! ..
W poniedziałek zadzwoniłam do przychodni by umówić wizytę domową bo Zu miała : gorączkę,ropny katar,kaszel,i całe zaropiałe i spuchnięte oczy... co usłyszałam ? Proszę podać syrop i przyjść z dzieckiem do przychodni ! :O...
-Pani sobie wleje ten syrop..już nie powiem gdzie..może mózg pani zacznie funkcjonować..usłyszała ode mnie..rozłączyłam się.
Miałam ochotę iść i tam bombę podłożyć.

Zadzwoniłam prywatnie do lekarki i wieczorem przyjechała,wirusowe zapalenie spojówek i gardła.
Wizyta 150 zł , leki 100 zł i zastanawiam się po co te składki ? ..skoro i tak jeżeli chcę aby dobrze zadbano o zdrowie moje czy mojego dziecka i tak trzeba iść prywatnie.
4 nocka za bardzo nie przespana bo katar Zu męczy i oczy i tak siedzimy z eM i katar wycieramy i oczka myjemy.
A serce pęka :(

Mamy tydzień "wakacji" w domu więc leżymy, tzn Zulina leży bo mama to L4 nie dostaje ;)
eM wraca z pracy i przejmuje moje obowiązki bym ja mogła też się kurować,mój kochany.

Tata w piątek przyjeżdża więc będę miała trochę luzu i liczę na to że wygrzebiemy się z tej choroby raz,dwa :-)

A na poprawę Zulinowego humoru dziś wygrałam klocki x2 z Wadera :-)