piątek, września 25, 2015

Ważny dzień :) + Lilkowe podglądanie

Zacznę od spraw mniej przyjemnych..po DWÓCH ! dniach w przedszkolu, Zu od środy z gorączką..mega katarem etc..wczoraj byłyśmy u pani doktor,dostała leki i w czwartek kontrola.
Jednak gorączka popołudniu spadła więc nie mogło naszego Szkraba zabraknąć na pasowaniu na przedszkolaka i balu jesieni,tym bardziej,że tak bardzo się cieszyła.
Czekając aż cała uroczystość się zacznie,usłyszałam rozmowę opiekunek Zuliny.
W tym tygodniu już po kilku rodziców dzwonili bo dziecko po obiedzie całe rozpalone,ledwo żywe..to..albo rodzic nie odbierał..albo twierdził że to na tle alergicznym ..!! czujecie ?! no %$%##@$..i przez takich to moje dziecko cierpi,bo co chwilę przynoszą jakieś wirusy,a oni chore dziecko oddadzą do przedszkola i mają wszystko w tyłku :/

Wracając do przyjemnych rzeczy..czas na zdjęcia.
Nie muszę chyba mówić,że robiąc fotki to chlipałam za aparatem ze wzruszenia ;-) ...tylko ciiiiii.















26.09.2015


Dziś byliśmy podglądać nasz drugi Skarb,wszystko u Li okej ;) rośnie sobie ..jednak nie zanosi się na wielkoluda,a wręcz przeciwnie ;) pani dr szacuje wagę ok 2900 przy porodzie,więc to przepaść między Zu która miała 3570 ;)..wiadomo to tylko usg i łatwo o pomyłkę..jednak mamy nastawić się bardziej na mniejszego bobasa ;)..obecnie Li waży prawie 2200 ;).



poniedziałek, września 21, 2015

Po prawie dwóch tygodniach w domu

Zulina znów wyruszyła do przedszkola,z uśmiechem od ucha do ucha :)
Buziaka dostałam na pożegnanie i córcia pobiegła jak na skrzydłach :)
Przed 13:00 to ja..jak na skrzydłach poleciałam ją odebrać :) ..zeszła z góry cała rozczochrana..i rumieńcami tzn że bawiła się świetnie ;) ..w łapce z rysunkami i mnóstwem rzeczy do opowiadania :)

W czwartek przed nami pasowanie na przedszkolaka :) i bal jesieni + konkurs na jesienne przebranie,oczywiście nasza pierworodna już wyraziła chęć udziału,a strój już gotowy wisi i czeka :-)



Za nami też wizyta u dentystki,i wyleczona czwórka Zu,jeszcze robi się malutki ubytek w piątce,to już się umówiliśmy na początek października by to zaleczyć :) jestem mega dumna że Zu znów pokochała dentystę,siedzi z otwartą buzią nawet jak już lekarka skończyła leczenie :P ..


Poza tym czas ucieka przez palce,zostało 37 dni do porodu w teorii ..jak będzie w praktyce ? :)
Niesamowite że już 35tc..dopiero co test pokazał dwie kreseczki..a tu bum i już..niebawem Li będzie na świecie :) ..po ostatniej wizycie u gin wszystko okej :) ..kolejna wizyta 7.10,chociaż wcześniej chcemy się wybrać na ostatnie USG  z oceną wagi :-)
Wczoraj były drzwi otwarte w łódzkiej PRO-FAMILIA

aż chce się wskoczyć..i rodzić ;)



Poza tym czujemy się świetnie ;) zgaga tylko męczy,ale to pikuś ;).







niedziela, września 06, 2015

Pierwsze koty za płoty..i pierwsza choroba..

Minęły 4 dni odkąd Zulinka uczęszcza do przedszkola.
I pomimo,że mi na serduchu ciężko i tęskno do naszej Gwiazdki,to cieszę się że,chodzi tam chętnie.
Muszę emocjonalnie dojrzeć do tego,by tak jak inne mamy cieszyć się z tych kilku "wolnych" godzin.
O 7-7.30 razem z eM ją odprowadzamy,o 12:40 lecę jak na skrzydłach po pierworodną ;)..
Wyjątkiem jest wtorek i środa bo wtedy lecę o 13:00,gdyż od 12:30-13:00 ma angielski.
Zu ma już swoją "przyjaciółkę" Natalkę ;) i nawet w czwartek była niezadowolona,że musi do domu wracać bo się świetnie bawiła na placu zabaw :P ..
Od początku obawiam się chorób,zdaję sobie sprawę że Zu musi nabrać odporności i swoje odchorować..jednak kiedy już po 2-3 dniach u innych na fb/blogach/forach czytam że dzieciaczki już chore to dziękuję w myślach,że my po 4 dniach wciąż zdrowe ! ;) oby jak najdłużej !


W piątek zaliczyliśmy wizytę u dentysty z Zuliną i odpukać chyba nareszcie trafiliśmy na taką panią doktor z którą nasza córcia współpracuje i chętnie siada na fotelu i otwiera dzioba.
Założyła pani dr lekarstwo do chorego zęba i za kilka dni będziemy go kończyć.



W sobotę spełniło się małe marzenie Zu ;) ...zobaczyła na "live" swojego "ukochanego idola" ;) ..
Dawida Kwiatkowskiego..no co za radość ;) ..było sporo atrakcji w manufakturze dla dzieciaczków,więc Zu była w siódmym niebie ;) ..zaliczyliśmy lody,wracając do domu zakupy..a wieczorem padłam jak małe dziecko ;) ..nogi w tyłek mi wchodziły ;) ..

Ten sam tydzień ciąży ;) ..

Dziś od rana spacer a później leniuchowanie bo pogoda za oknem typowo jesienna,szaro,buro,zimno Od jutra kolejny przedszkolny tydzień ;) 
We wtorek zebranie,w środę podglądanie Li.


..a w weekend wybieramy się do IKEA, wygrałam bon na 500 zł ,plus mam jeszcze z innego konkursu bon na 100 zł więc mamy 600 zł by coś kupić :)







07.09.2015

Pochwaliłam się że Zulina zdrowa ? ...
No to rano byłyśmy u lekarza..infekcja wirusowa,tydzień w domu.
Zu nieszczęśliwa bo tęskno jej za koleżanką ..

wtorek, września 01, 2015

Po pierwszym dniu w przedszkolu.

Dopiero był luty i czas zapisywania on-line do przedszkola,wrzesień wydawał mi się taaaaaki odległy..a tu nagle bach !! 

Od dwóch dni wieczorami już eMowi chlipałam ..Zu cieszyła się,więc nie mogłam przy dziecku pokazywać moich histerii ;) ..dziś rano wstałam z bólem głowy i brzucha..Zulina całkiem sprawnie się obudziła..i tylko wypytywała kiedy wychodzimy..do przedszkola mamy z 200 metrów.
Zu do 8 ma być przyprowadzona,więc jeżeli któregoś dnia ciężej będzie ją dobudzić rano,to wtedy zamiast eM ja ją zaprowadzę ;) ..


W przedszkolu byliśmy o 7:30,odbiliśmy kartę obecności,Zu przebrała buty i tyle ją widzieliśmy...aa ! zdążyliśmy jeszcze wyprosić buziaka na pożegnanie..;)
Dziecko pełnia szczęścia..mamuśka drogę powrotną do domu przepłakała :P ..

eM wyciągnął mnie na zakupy...;) 

Po powrocie..odliczałam tylko czas do 12:30 by iść po Zu i zobaczyć jak było,jak sobie poradziła..czy nie płakała..
Przyszliśmy,pani wywołała przez megafon naszą pierworodną..która łaskawie po 5 minutach zeszła na dół w łapce z rysunkiem ;) ..
Po opuszczeniu przedszkola,oznajmiła że tęskni za koleżankami..;)


Opowiedziała co dobrego zjadła na śniadanko i obiad i co robili ;)..
Swoją drogą jak widziałam ich menu na cały tydzień to sama chętnie bym tam jadała :P ..