niedziela, kwietnia 15, 2012

13go w piątek...

... odbył się pogrzeb , Zu była grzeczna jak nigdy , może wyczuła powagę sytuacji ?
Dużo łez wylanych,dużo żalu i smutku..
Jednak życie toczy się dalej,wiemy że dziadek na pewno nie chciałby byśmy pogrążali się w smutku.

Po całej ceremonii pojechaliśmy do cioci która mieszkała z dziadkiem, było chyba z 20 osób więc dla Zu raj .. nawet osoby które widziała pierwszy raz w życiu,ciągała aby chodziły z nią po domu , była też kuzynka eM z córcią ( 3 miesiące) ..Zu mnie rozczuliła :) chodziła co chwilę głasakała ją po głowie, całowała, chciała dzielić się soczkiem a nawet brać na ręce :) a kiedy K. usypiała małą , Zu do każdego chodziła pokazywała i mówiła „ciiiiiiiiii dzidzia” , i każdy musiał być cicho bo dzidzia śpi…

5 komentarzy:

  1. Jeszcze raz z całego serca Wam współczuję :(((
    Trzymajcie się dzielnie.

    Widać, że Zuzia byłaby bardzo opiekuńczą i troskliwą siostrzyczką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zuzia to fajna duża dziewczyneczka :) Na pewno rozumiała :)
    Zmiana szablonu?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo mi przykro z powodu dziadka ,,, :(

    co do Zu to powiem ci że masz bardzo mądrą córcie i będzie w przyszłości opiekuńczą siostrą :):)

    OdpowiedzUsuń
  4. To bardzo grzeczną jest Dziewczynką Zuzia :))
    Na pewno dobrą będzie Siostrzyczką ;*

    OdpowiedzUsuń