Wczorajsza sesja ciążowa udanaw 100% :-)
eM już wydobrzał ( przechodził jelitówkę)
Zu niestety też dopadło ale już też jest okej i przeszła to łagodnie tylko dzięki temu że szczepiliśmy ją na rota.
Mnie (odpukać) nie dopadło, ale za to coś gardło boli więc trzeba sięgnąć po leki by się nic nie rozwinęło bo pójdzie znów jak lawina, zarażę eM a eM ....Zu.
PS.
BLOG OD WEEKENDU BĘDZIE ZAMKNIĘTY :-)
to ja zostawiam namiary paulina_gagorowska@op.pl
OdpowiedzUsuńNamiary na mnie awaywhere@gmail.com :)
OdpowiedzUsuńPrzejrzałam Twoją stronkę,zdjęcia i uważam,że SUPER! :))
to ja takze zostawiam namiary na mnie askuo1991@gmail.com
OdpowiedzUsuńa co do jelitowek- mialam raz w zyciu, i ten raz w zyciu doskonale wystarczy!
A ja myślałam, że sesja ciążowa, ale...Twoja! :D Nie załapałam na początku o co chodzi. Ale super zdjęcia, też bym taką sesje chciała mieć jakbym w ciazy była ;) to zostawiam maila: mala651@op.pl Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńszczesliwi03@yahoo.pl
OdpowiedzUsuńpoproszę o zaproszenie jak blog będzie zamknięty.