1.Bilety na EURO jednak sprzedaliśmy znajomym.Polska odpadła,a po przeliczeniu kosztów nie opłacało Nam się jechać tylko na weekend.Tak więc z biletów pieniążki odłożyliśmy na tygodniowy pobyt .. prawdopodobnie w Łebie.
2.Wczorajsza wizyta TLC,przebiegła super ! Przyjechała ekipa (dwie babki,dwóch facetów) , rozłożyli światło,kamerę,poprzypinali Nam mikrofony i zaczęło się przesłuchanie ;-)) .. raz dwa zleciały 2h i teraz czekamy czy dostajemy się do finału i remontują Nam mieszkanie czy też nie, ja osobiście się nie napalam,wolę bym miło zaskoczona ;-).
Zuzią się pozachwycali, bo takie kontaktowe dziecko, Młoda jak to młoda już od cioci i wujków wszystkich nazwała a nawet z jedną babką w piasownicy się bawiła ;-)
Z frontu konkursowego ->
-piłka adidas tango12
-piłka adidas tango12 mini
-zestaw bagatelek
-roczny zapas dezodorantów Garnier
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz