Trochę mnie tutaj nie było .. ale zazwyczaj gdy mam chwilę czasu kiedy Zu śpi,a całe szczęście w dzień śpi aż 3 h, to ogarniam mieszkanie,gotuję obiad,piorę itp ;-)
Teraz przez tydzień była u nas moja mama,dziś rano pojechała do domu.
Zu smutna jednak gdy i ja się smuciłam podeszła do mnie i mówi "Mamuś nie płacz .. jedziemy do baby na święta !" :-) Gwiazdeczka moja kochana :)))
Poza tym u nas po staremu ;-) dni uciekają między palcami, dopiero co szykowałam kolację wigilijną w tamtym roku, a tu już za miesiąc znów święta,jednak tym razem jedziemy na Śląsk.
Za oknem każdego dnia wita nas mgła. !
I ten chłód ..marzę już o wiośnie,lecie..ale cóż zostaje mi tylko grzeczne czekanie ;)
W przyszłym tygodniu wybieramy się na zakupy, dla nas i Zu po ciuchy,buty i po prezenty na święta.
Od 5 listopada wymieniają nam windę prace mają trwać do 14 grudnia ! ..na samą myśl że kilka razy dziennie muszę wchodzić na 5 piętro..robi mi się słabo :-P .. już nie wspomnę o zakwasach ..
Ale,ale... jakoś przeżyć to trzeba w zamian za to będzie ładna,duża winda do której bez problemu wjedzie wózek z gondolą bez konieczności rozkładania go, a nawet i Zuzinkowy samochód.
Kiedy pisałam ostatnią notkę że eM i Zu dopadł rotawirus .. następnego dnia i mnie dopadało..ale całe szczęście trzymało tylko w sumie pół dnia tak mocno a później już zelżał .. paskudztwo !!
Kilka dni później Zu złapała 3 dniówkę,biedactwo nasze .. ale Zu nawet pomimo gorączki jest aktywna i ruchliwa :-).
Buziaki !
Oj dobrze Cię rozumiem, bo i u mnie ciągły brak czasu ;)
OdpowiedzUsuńz tą windą nie zazdroszczę, ale cóż zrobić ;)