poniedziałek, lipca 14, 2014

Home,sweet home

2 tygodnie wolnego minęło w ekspresowym tempie,cóż wszystko co dobre,szybko się kończy,czas wracać do naszej łódzkiej rzeczywistości ;)
eM dziś pierwszy dzień do pracy po urlopie i akurat dyżur mu się trafił więc od 9-17 jesteśmy z Zu same :-(
a już mi tęskno za Nim strasznie,zresztą Zulina też wciąż pyta kiedy tatuś wróci.

Czas nad morzem spędzony cudownie,zachody słońca,zabawy w wodzie
długie spacery i zajadanie się lodami,koktajlami,rybką,watą cukrową..
Granie w cymbergaja,i mnóstwo wylosowanych kulek z malutkimi pierdółkami ;) które dały tak wiele radości Zu :) i kolejne foki do kolekcji,w tym roku wróciliśmy z trzema foczkami :P ..dwie dla Zu,jedna dla Fufusia ^^ .. i czas tam dla Nas znów się zatrzymał,zupełnie jak w tamtym roku,te same znajome twarze,miejsca..za rok znów wrócimy ! :-)



Po powrocie z morza wyruszyliśmy na Śląsk.
Zulina nacieszyła się dziadkami i pradziadkiem :) 
Wyszalała się na tamtejszych placach zabaw,w planach było ZOO ale niestety pogoda zrobiła psikusa i ZOO przełożone na następny raz ;) czyli na sierpień,w moje urodziny odbywa się odpust i spory festyn więc dla Zu raj ;) więc wpadniemy na 3 dni ;)





4 komentarze:

  1. Po zdjęciach i filmiku widać, że urlop udał się w 100 % :) A z weselem, no cóż, jeśli tak wygląda sytuacja, to bardzo dobrze, że rozwiało się teraz, a nie po wszystkim.
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjemnie się ogląda filmik ;D Tyle radości w nim ;) Udany urlop ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że wypoczęliście. Takie wspólne, beztroskie chwile są bezcenne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na zdjeciach widać jacy szczęśliwi jesteście :) Wakacje nad morzem to jest to!

    OdpowiedzUsuń