poniedziałek, marca 16, 2015

Ja jestem..ja czuję..




To moje pierwsze godziny
 jestem najmłodsze z całej rodziny
 jestem jak małe ziarenko
 czuje że żyje urosnę wam prędko

 Ja jestem ja czuję ja żyję moje serce bije 

 To moje pierwsze tygodnie
 u mamy pod sercem jest mi wygodnie
 i czekam z radości już skaczę 
kiedy was w końcu wszystkich zobaczę



Cały dzień był mega stresujący,wizyta dopiero na 19:00 a ja już od 4:00 nie spałam. Godziny dłużyły się okropnie.. Wytrwaliśmy jakoś do 18 ;) i pojechaliśmy na Piotrkowską do pani doktor ;)
Moje serce tak łomotało że..no,nawet tego opisać nie można.
 Siedziałam jak na szpilkach w tej poczekalni..aż nadszedł ten moment..
Wchodzę..a nogi miałam jak z waty.
 Najpierw pogadanka,jak tam Zulina,później ciśnienie..(myślę sobie,yhy będzie ze 200/100 ;) )
ale nie..;) 120/60 ;) Później badanie...leżę na fotelu i się tylko modlę o to by maluch był na miejscu,by biło serduszko..
 Pani dr wkłada usg i od razu naszym oczom ukazuje się mała fasolka z pikającym serduchem ! :)) Łzy napłynęły do oczu..i ogarnął mnie błogi spokój,jesteś maluszku,żyjesz :-)
Fasolka ma 1 cm , jest większa od Zuliny na tym etapie ;) bo Zu miała 8,7mm ;)
Następnie badanie (.)(.) , skierowanie na badania i kolejna wizyta 13 kwietnia o 17:00 :-)
Startujemy z wagą 64 kg :-) ..
 Zuzia cudowna :-) co chwilę chce oglądać zdjęcie usg,co rusz pyta jak tam dzidzia..
Przychodzi i dotyka brzuszka,moja kochana :-)




6 komentarzy:

  1. Gratulacje jeszcze raz! :-)
    A rodzice jak zareagowali ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzice szczęśliwi :)) teściowie dowiedzą się w weekend ;)

      Usuń
  2. Jeszcze raz gratulacje :)) cieszę się razem z Wami, fajnie że Zuzia jest taka fajną starszą siostra:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, ze wszystko jest w porzadku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! :) jeszcze raz gratuluje!! :))

    OdpowiedzUsuń