Kilka dni wcześniej,na gazecie łódzkiej,wyczytałam że w M1 szykuje się festiwal bajek,atrakcje dla dzieci,kilka postaci etc,więc zdecydowaliśmy że pojedziemy,tym bardziej że i tak trzeba było kupić Zulinie buty,festiwal miał trwać od 9:00,aby uniknąć tłoku pojechaliśmy z samego rana..jakież było nasze zdziwienie kiedy dowiedzieliśmy się,że dopiero zacznie się wszystko od 11 ..Zu już się zniechęciła..i my też..bo nie planowaliśmy być tak długo w CH, po pierwsze Zulina nie z tych co zakupy kochają,tzn kocha..ale tylko na 30 minut, no i ja w obecnym stanie za bardzo do takich miejsc się nie nadaję.Poszliśmy więc kupić buty,upolowałam 3 pary dla Zu za 79zł ;) ! uwielbiam takie okazje :D ..później jeszcze wstąpiliśmy do zoologicznego i w poszukiwaniu butów dla eM,ale nic nie znaleźliśmy..i zakupy trzeba było kończyć,bo już mi podłoga uciekała i słabo się robiło ;) ..cóż widocznie Fasolka tak jak starsza siostra zakupów nie lubi ;)..
Aby wynagrodzić Zu,wczorajszy niewypał z festiwalem bajek,dziś rano eM zabrał ją na giełdę zwierząt ;) ależ była szczęśliwa i podekscytowana ! ;))) już tata obiecał że jak siostra/brat podrośnie to zwierzaka do pokoju im kupi ;) ..
Za tydzień święta :-) zamówiłam już z tesco zakupy na jutro :-)
a słodycze i wędliny dokupimy w sklepie osiedlowym w piątek.
Menu ustaliłam,w tym roku u Nas pojawi się:oczywiście jajka na miękko/twardo,jajka faszerowane,ryba po grecku,śledzie w cebulce,śledzie w serku wiejskim,sałatka pieczarkowa,sałatka z tuńczyka,sałatka z mortadeli,wędliny,oczywiście barszcz biały (chociaż ja nie jadam ;) ), faszerowane klopsiki,to na drugi dzień świąt na obiad ;) bo pierwszy spędzamy u teściów.
Oczywiście jeszcze sernik i makowiec :-)
i..duuuuużo świątecznej miłości :-))
Prezenty od zająca dla Zu też już są,w sumie jeden to już w użytku ..:P bo go zauważyła..
Kuchnia dla dzieci,ale drugi głęboko schowany ;) zamek księżniczki Zosi ;).
We wtorek czeka Nas szczepienie Zu na pneumokoki,młoda jest dzielniejsza niż ja..bo wie że musi iść aby żadne paskudne choroby ją w przedszkolu/podstawówce nie dopadły..a mamusia..przeżywa..dobrze,że eM ma wolne więc będzie raźniej,bo z tatą ukochanym ;)
Za dwa tygodnie wizyta u pani doktor i podglądanie juniora naszego :-) a za trzy tygodnie z kawałkiem,usg prenatalne :-) aż ciężko uwierzyć że niebawem wkroczymy w II trymestr ciąży !
Obecnie nasz drugi skarb jest wielkości oliwki ! :-) i waży tyle i łyżeczka cukru :)
Jednak nie pozwala o sobie zapomnieć ;) ..kiedy już się cieszę,że mdłości nie męczą i apetyt dopisuje..wtedy mamy inne ciekawe objawy ;) np. ..zawroty głowy,niestety,wciąż dokuczają kiedy za szybko wstanę,albo za bardzo głową kręcę :P..migrenowe bóle głowy też już się 2 razy pojawiły..( i oby więcej nie wracały..) ..ale..dla tego małego cudaka..wszystko zniosę :-)
Myśleliśmy wstępnie nad imionami :-) i dla dziewczynki w sumie 90% zaklepane..
Tzn Zu,zaklepała ;) Amelia (swoją drogą Zu miała być Amelią ;) ..no ale nijak nie pasowało do niej :P)..jeszcze po głowie chodzi Julcia.
Jednak przy chłopaku może być ciężko :P ..
Ja chcę Leona albo Ignasia ..a Zu z eM Jasia .. ;)
Może się uda i 23 kwietnia zobaczymy kto w brzuszku mieszka,chyba że będzie tak uparte jak siostra ;) która do ok 18/19tc pokazać nie chciała ;)..
hihi jeszcze nie urodziłam, a już myślę sobie: drugi trymestr? kiedy to było! :)
OdpowiedzUsuńJa też nie przepadam za zakupami, więc rozumiem Zu i Fasolkę ;)
OdpowiedzUsuńPo wielkim przemyśleniu zdecydowałam, że też Olę będę szczepić na pneumokoki :)
to ja tez glosuje na Jasia :) mam nadzieje, ze bedzie chlopak - do pary :D
OdpowiedzUsuńdodałam do linek :)
OdpowiedzUsuńwszystkie śliczne imiona, mi się Amelka podoba też :)
Ciąża Ci służy, lubię Twój uśmiech :))
Pozdrawiam