o tej porze...będziemy spacerować brzegiem morza,zajadać się goframi,lodami,rybką..(nie wszystkim na raz ! chociaż biorąc pod uwagę moje ostatnie połączenia smakowe to kto wie..:P )..
Dziś już większość rzeczy prasowałam i pakowałam..myślałam,że mi nogi w tyłek wejdą ..;)
W piątek przyjeżdża tata i w sobotę ruszamy :)
W tamtym tygodniu dotarło też Zulinkowe łóżko,dziecię oszalało na jego punkcie i najlepiej by z niego nie wychodziła ;) ..zmieniliśmy też koncepcję ściany w pokoju dziewczyn..ale,to pokażę jak już będzie wszystko gotowe :-)
Lilka rośnie,kopie i się rozpycha..tak jak ostatnio brzuch sporo różnił się od brzuchola w ciąży z Zu tak teraz nadrobił dosyć szybko i sporo..chociaż waga póki co wciąż taka sama jak od ostatniej wizyty :)
Tuż po wakacjach,idziemy podglądać tego naszego drugiego łobuziaka :) i już nie mogę się doczekać ! :)
Trzymajcie się i do napisania po wakacjach :-)
Będziemy pewnie obecni na instagramie,więc tam zapraszam ;)










