niedziela, czerwca 28, 2015

A za tydzień..

o tej porze...będziemy spacerować  brzegiem morza,zajadać się goframi,lodami,rybką..(nie wszystkim na raz ! chociaż biorąc pod uwagę moje ostatnie połączenia smakowe to kto wie..:P )..
Dziś już większość rzeczy prasowałam i pakowałam..myślałam,że mi nogi w tyłek wejdą ..;)
W piątek przyjeżdża tata i w sobotę ruszamy :)






 W tamtym tygodniu dotarło też Zulinkowe łóżko,dziecię oszalało na jego punkcie i najlepiej by z niego nie wychodziła ;) ..zmieniliśmy też koncepcję ściany w pokoju dziewczyn..ale,to pokażę jak już będzie wszystko gotowe :-)

Lilka rośnie,kopie i się rozpycha..tak jak ostatnio brzuch sporo różnił się od brzuchola w ciąży z Zu tak teraz nadrobił dosyć szybko i sporo..chociaż waga póki co wciąż taka sama jak od ostatniej wizyty :)




Tuż po wakacjach,idziemy podglądać tego naszego drugiego łobuziaka :) i już nie mogę się doczekać ! :)

Trzymajcie się i do napisania po wakacjach :-) 

Będziemy pewnie obecni na instagramie,więc tam zapraszam ;)

czwartek, czerwca 18, 2015

USG połówkowe,remont przed nami.

Kilka dni temu trafiła się okazja i kupiliśmy Lilci łóżeczko,już stoi i cieszy oko..oraz Zu która póki co układa w nim misie ;)


W drodze jest też łóżko dla Zu,również białe :)


a przed nami malowanie..;) znikają paski w pokoju dziewczyn..a zastąpią je trójkąciki szaro-brzoskwiniowe :-)


Z tym chcemy się wyrobić przed wyjazdem nad morze,po morzu jeszcze zostanie nam położenie wykładziny w pokoju imitującej białe deski :-)


Dziś o 9:00 ,byliśmy już w gabinecie u pani doktor na badaniach genetycznych wypadających w połowie ciąży.Oczywiście już wczoraj wieczorem zaczął mnie łapać stres..pomimo,że Lilka się codziennie rusza,codziennie wypycha swe małe ciałko..no ale i tak się zamartwiałam czy wszystko okej ;) ..

Nasz mały drugi Skarb waży 320gram,wymiarowo ciut mniejsza jak na obecny tydzień ciąży,ale jest tak samo jak z Zu która też zawsze ciut mniejsza była,więc liczę po cichu,że Li wyskoczy z brzucha podobna wymiarowo jak jej starsza siostra :-)
Przebadana została wzdłuż i wszerz,zdrowa jak rybka :-)
Na dzień dobry skakała mamie po pęcherzu..a jak się zorientowała że jest podglądana przez mamę,tatę i siostrę to zaczęła robić akuku ! zakrywając oczka :)))) nasz aniołeczek :-)

Profil z małym noskiem ;)..taki sam kartofelek jak ma Zulina

 100000% potwierdzenie płci ;)


Po lekarzu pojechaliśmy do przedszkola spisać umowę ;)
Zu będzie chodziła od 7-12:30 

Później na plac zabaw i do domciu ;)

Możemy spokojnie szykować się do wyjazdu :-)






poniedziałek, czerwca 08, 2015

Nasze drugie szczęście.

Dzisiejsza podróż do lekarza to była tragedia,w taxi mdliło okropnie..
nie wiem czy to zapach perfum taksówkarza czy jakiś zapach samochodowy..był okropny !
 I modliłam się aby jak najszybciej być na miejscu.
Dotarliśmy i po 5 minutach była nasza kolej ;),ciśnienie,waga,wyniki badań i..USG :)
Ciśnienie wciąż niskie,ale i tak lepiej niż ostatnio bo 100/60,waga + 3 kg na plusie,
Z Zu na tym etapie było +5kg więc cieszę się,że waga tak szybko nie idzie w górę ;)
 no i podglądanie malucha :)
Najpierw normalnie,później w 3D.Nasze szczęście ma już 14,2cm,całkiem sporą stópkę jak Zu,mały kartoflany nosek jak starsza siostra i jest akrobatką :) tak,mamy już potwierdzone Lilka jest Lilką :)
Dostałam też zielone światło na wyjazd więc w tym tygodniu eM jedzie po bilety na pkp :-)
Teraz jeszcze przed wyjazdem połówkowe usg a tuż po wakacjach kolejna wizyta u mojej gin :-) Później mniej przyjemna rzecz..badanie krzywej cukrowej ;)..




czwartek, czerwca 04, 2015

Zaćmienie ciążowe i zbliżające się wakacje.

Przed poniedziałkową wizytą u mojej ginekolog mam do wykonania morfologię i badanie moczu,wszystko sobie idealnie zaplanowałam..z racji tego że eM ma długi weekend,to pomyślałam że pójdziemy na pobieranie w piątek by były jak najświeższe wyniki.Jednak w poniedziałek..eM zapytał czy aby na pewno w piątek jest czynne,bo nasza diagnostyka mieści się w prywatnej klinice,więc oni mogą mieć wolne..no tak,zadzwoniłam i faktycznie piątek nieczynne.
Więc szybko telefon do eMa i całe szczęście,mógł wtorek wziąć wolny ;) więc we wtorek załatwiliśmy badania,wyniki idealne :-).

Później Zu towarzyszyła eM u fryzjera i pierwszy raz pozwoliła sobie zrobić warkocz ;)



Jeszcze 4 tygodnie i wyjeżdżamy na wakacje :)
Zulina już codziennie pyta,kiedy,kiedy,kiedy :-) nie może doczekać się plaży,morza i czasu z dziadkiem :-) ..a my,my też już oczami wyobraźni jesteśmy na uliczkach Sianożęt,spacerujemy,jemy rybkę..podziwiamy zachód słońca :-)



Długi weekend,spędzamy w mieście..spacerujemy,odpoczywamy,cieszymy się swoja obecnością :-)
W niedzielę mamy gości,więc szykują się miłe chwile.

poniedziałek, czerwca 01, 2015

19 tydzień

Tempo w jakim mija mi ta ciąża jest ekspresowe ! 
Dopiero robiłam test,była pierwsza wizyta,a teraz prawie połowa za nami,w brzuchu bryka Lilka (albo Tytus,jeżeli jakimś cudem coś Lilce wyrośnie ;) ) sprzedając codziennie serię kopniaków :)

Bałam się tej ciąży strasznie,tzn nie ciąży bałam się objawów,że będą takie jak przy Zu.
Wtedy przecież do 17 tc tuliłam wc codziennie.
Teraz jest inaczej i prawdą jest,że każda ciąża jest inna.
Tym razem dni kiedy przytulałam wc mogę zliczyć na palcach jednej ręki.
Były w I trymestrze mdłości,ale do przeżycia..mdłości też wróciły teraz..,jednak daję radę ;)

  • W ciąży z Zu ciśnienie było w normie,teraz Lila zmieniła mamę w niskociśnieniowca ;)
  • Z Zu nie dokuczały bóle podbrzusza,teraz muszę częściej odpoczywać.
  • Z Zu nie wiedziałam co to zawroty głowy,teraz..wiem doskonale ;)
  • Z Zu tylko kilka razy zrobiło mi się słabo,teraz..kilkanaście razy.
  • Z Zu bóle głowy były bardzo sporadyczne,teraz bardzo częste.
  • Z Zu uwielbiałam sos czosnkowy,teraz często ten sos powoduje u mnie mega mdłości.
Podobno w drugiej ciąży brzuch rośnie szybciej,a ja mam wrażenie że z Zu miałam większy na tym etapie :)

Zulinowe mieszkanko.

Mieszkanko Lilci