Minęły 4 dni odkąd Zulinka uczęszcza do przedszkola.
I pomimo,że mi na serduchu ciężko i tęskno do naszej Gwiazdki,to cieszę się że,chodzi tam chętnie.
Muszę emocjonalnie dojrzeć do tego,by tak jak inne mamy cieszyć się z tych kilku "wolnych" godzin.
O 7-7.30 razem z eM ją odprowadzamy,o 12:40 lecę jak na skrzydłach po pierworodną ;)..
Wyjątkiem jest wtorek i środa bo wtedy lecę o 13:00,gdyż od 12:30-13:00 ma angielski.
Zu ma już swoją "przyjaciółkę" Natalkę ;) i nawet w czwartek była niezadowolona,że musi do domu wracać bo się świetnie bawiła na placu zabaw :P ..
Od początku obawiam się chorób,zdaję sobie sprawę że Zu musi nabrać odporności i swoje odchorować..jednak kiedy już po 2-3 dniach u innych na fb/blogach/forach czytam że dzieciaczki już chore to dziękuję w myślach,że my po 4 dniach wciąż zdrowe ! ;) oby jak najdłużej !
W piątek zaliczyliśmy wizytę u dentysty z Zuliną i odpukać chyba nareszcie trafiliśmy na taką panią doktor z którą nasza córcia współpracuje i chętnie siada na fotelu i otwiera dzioba.
Założyła pani dr lekarstwo do chorego zęba i za kilka dni będziemy go kończyć.
W sobotę spełniło się małe marzenie Zu ;) ...zobaczyła na "live" swojego "ukochanego idola" ;) ..
Dawida Kwiatkowskiego..no co za radość ;) ..było sporo atrakcji w manufakturze dla dzieciaczków,więc Zu była w siódmym niebie ;) ..zaliczyliśmy lody,wracając do domu zakupy..a wieczorem padłam jak małe dziecko ;) ..nogi w tyłek mi wchodziły ;) ..
Ten sam tydzień ciąży ;) ..
Dziś od rana spacer a później leniuchowanie bo pogoda za oknem typowo jesienna,szaro,buro,zimno Od jutra kolejny przedszkolny tydzień ;)
We wtorek zebranie,w środę podglądanie Li.
..a w weekend wybieramy się do IKEA, wygrałam bon na 500 zł ,plus mam jeszcze z innego konkursu bon na 100 zł więc mamy 600 zł by coś kupić :)
07.09.2015
Pochwaliłam się że Zulina zdrowa ? ...
No to rano byłyśmy u lekarza..infekcja wirusowa,tydzień w domu.
Zu nieszczęśliwa bo tęskno jej za koleżanką ..
07.09.2015
Pochwaliłam się że Zulina zdrowa ? ...
No to rano byłyśmy u lekarza..infekcja wirusowa,tydzień w domu.
Zu nieszczęśliwa bo tęskno jej za koleżanką ..


Fajnie że lubi, ja nie cierpiałam przedszkola, pochodziłam tylko rok czy dwa :P
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem dobrze, że poszła w końcu do przedszkola. Takie miejsce dużo bardziej rozwija dziecko aniżeli miałaby ciągle siedzieć z Tobą w domu. Nawet takie wychodzenie codzienne na spacery do innych dzieci na place zabaw nie wykształcą jej tak jak przedszkole.
OdpowiedzUsuńOj zdrówka wam życzę. Właśnie słyszałam, że zaczeły się przedszkolne wirusy
OdpowiedzUsuńU Nas też jednak chorobowo się zrobiło :( Zu mówi jak Lord Vader :P
OdpowiedzUsuńZuzanko, zdrowiej szybko! :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że córeczka szybko wróci do zdrowia :)
OdpowiedzUsuńSzybkiego powrotu do zdrówka dla Córci ;) fajnie, że polubiła przedszkole oby tak było zawsze! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
www.szczescienasze.pl