poniedziałek, października 01, 2012

Jesienna pogoda

Wypadałoby coś napisać nie ? ;-)
Więc korzystając z okazji kiedy Młoda śpi..

TLC było,po dogrywało kilka ujęć i pojechali,szkoda tylko że nie przyjechała nasza ekipa,no ale zostali oddelegowani do jakiegoś innego odcinka więc siła wyższa.Oglądałam w piątek pierwszy odcinek i szczerze powiem ,tyle ile tego nagrywania było,tyle tych godzin,a tutaj w tv kilka migawek,scen i wsio.

Pogoda dziś się nam popsuła :-( .. korzystamy z każdego promyka słońca bo oglądając prognozę widziałam że deszcze nadchodzą na dobre :-( ..w sobotę eM miał imieniny więc w niedziele przyszli goście,zrobiłam tort i inne jedzonko :-) posiedzieliśmy,Zu oczywiście pomimo święta Taty też w prezenty się obłowiła :) i zanim wszystko pozmywaliśmy po gościach to było już po 23 ;) a dziś jestem pół przytomna,Miś zresztą też czego dowodem było że zapomniał legitymacji do pracy :-P

Rodzeństwo dla naszej Królewny do stycznia zaczekać musi ;-) .. obiecałam mojej Marcie że jeżeli do października nie zajdę to dopiero od stycznia się postaramy ;) .. bo ?  bo w lipcu przyszłego roku Marta moja ślub bierze i przysięgłam że nie urodzę jej w kościele :P ..a i pobawić się też trochę chce ;) a w 7-8 miesiącu to tak średnio wygodnie,bo przy Zu miałam już ogromny brzuch , tak więc dałam sobie granicę że w razie czego na ślubie mogę być max. w 6 miesiącu ;) ... jak będzie ? życie pokaże.

Odnośnie życia..kolejny raz ostatnio zdałam sobie sprawę jakie jest kruche,rozmawiając z mamą dowiedziałam się że zmarł sąsiad z parteru..taki kochany i sympatyczny pan,chorował to fakt..ale tak nagle mu się pogorszyło .., na początku września zaś mama powiedziała , że sąsiadka mieszkająca nad nami ( kiedyś przyjaźniłam się z jej córką,chodziłyśmy razem do klasy podstawowej i gimnazjum) ..ma raka,nagle wyszło.. i że jest umierająca.. aż mi się słabo zrobiło..młoda kobieta 45 lat, trójka dzieci.., we wrześniu obchodzili z mężem 25 lat po ślubie...a tutaj umiera..

Dlatego ja nauczyłam się żyć chwilą,nie snuję planów 2-3 lata na przód ..

A teraz z weselszych rzeczy ..Zu..zadziwia mnie każdego dnia ta mała diablica...
Ostatnio krzyknęłam do niej "Zuza nie wolno !!" kiedy wyjmowała ciuchy z szafki.
na co usłyszałam "Mamo !!! idź myć !!!" ^^

Dziś kurier przywiózł wygraną z konkursu zapas napoi 4MOVE

Kartony zostawiłam na przedpokoju i Zu się obok nich kręci i kręci w końcu pyta..

Zu-Mamusiu...a co to jest ?
Ja-Kartony Skarbie,a w nich picie dla tatusia..
Zu-Aha..Mamusiu a po co ?
Ja-Żeby tatuś miał dużo siły..
Zu-Mamusiu..., tatus nie bedzie pił,daj mi..
;-) ..

I tym miłym akcentem kończę ..;-)

11 komentarzy:

  1. Też oglądaliśmy pierwszy odcinek na TLC i całkiem fajny pomysł mieli ;) Ja nie wiem,czy zgodziłabym się by to mój M. bez mojej "wiedzy" majstrował tak gruntownie ;) Żal tylko tej dziewczyny troszkę,że nawet o tym biurku dla niej chłop zapomniał :( Wszystko pod siebie. Zuzia fajna dziewczynka,taka już duża i teksty ma genialne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi osobiście nie podobały się kompletnie kolory jakie on wybrał,ja to bym zabiła eMa gdyby mi salon na czarno-czerwono wymalował :-P , no ale też cała idea programu była taka aby nie było "za słodko" ;-) bo byłoby nudno :)

      Usuń
    2. Dokładnie ;) Program naprawdę super. I ukazuje też jak dobrze ludzie w związkach się znają itd. Tutaj akurat byli ze sobą 5 miesięcy,więc to napewno też miało wpływ ;) Waszego odcinka nie mogę się doczekać. A Zuzia też będzie ??? ;)

      Usuń
    3. Będzie,będzie ;)) pewnie krótkie migawki,ale nagrywaliśmy chwile we troje w plenerze ;) , na placu zabaw ;) wiec pewnie coś tam pokażą ;)

      Usuń
  2. A odcinek z wami kiedy? ;)
    Super notka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy bodajże 5 parą ;) więc to wypada jakoś 26 październik ;)

      Usuń
  3. Kurde, muszę czaić żeby nie przegapić bo ciekawa jestem :)
    A Zu jest prze urocza i słodka! I taka duża dziewczynka już! :)

    A co do życie, eh...szkoda gadać. Trzeba się cieszyć chwilą i tym co się ma, bo kruche i ulotne jest.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aguś...poważnie zastanawiam się nad spiralą.

    OdpowiedzUsuń
  5. To racja...na ten temat trzeba pogadać z lekarzem.
    Chociaż w sumie jak tak czytam to spirala ponoć już jest wczesno -poronna, więc odpada :-/

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnie! Zawsze jakiś skutek uboczny się przypałęta ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aga, żałuję, że nie mam tutaj TLC, bo bym chyba nie schodziła z tego kanału ;) Non stop jacyś znajomi się tam przewijają!
    A Zu to ma teksty, że czasami pękam jak czytam na fb :)

    OdpowiedzUsuń