piątek, grudnia 14, 2012

Gdy dziecko+łóżko=niespanie

Od pewnego czasu, jakiegoś miesiąca mieliśmy problem z zasypianiem Młodej.
W nocy kiedy eM ją usypiał trwało to nieraz 1,5h-2h ! i takim sposobem zasypiała ok 22:30 .. co było dla niej nieludzką porą,dla nas zresztą też.
W związku z tym że Zu ma/miała drzemkę w ciągu dnia nieraz i 2,5h, postanowiłam jej nie kłaść ..i tego też dnia już o 19:00 lulała jak aniołek a My mamy znów czas dla siebie.
Fakt,faktem teraz gdy nie śpi ciężej mi spokojnie ugotować obiad czy na spokojnie posprzątać ;) ale nie jest tragicznie ;)

W niedzielę mamy gości, ciasto już wymyśliłam .. teraz myślę o jakiejś przekąsce :) , albo sałatka z krewetkami albo kurczak w cieście francuskim .. hymmm...

Ostatnio Mężulo chodził i mówił że przydałby nam się odtwarzacz blu-ray3d, bo pomimo tego że jest w ps3 to jednak lepiej mieć oddzielny by nie niszczyć lasera w konsoli.
I... wygrałam wczoraj :))) !
Mama się śmieje że tylko o czymś sobie zamarzę to to wygrywam .., no co ? przecież marzenia są po to aby je spełniać, nie ? :-)

3 komentarze:

  1. Ale Wam dobre ;) Tola śpi ok2h w przedszkolu,wcześniej w domu też spała i w sumie w weekend nadal śpi. Obecnie noc zaczyna się dla niej o 21 jak rybka z MiniMini zasypia ;) Ostatnio nawet myślałam czy do nich nie napisać,żeby rybka szła spać o 20:30 hehe
    Jakie pyszności gotujecie - mogłabyś część tych przepisów udokumentować hehe bo brzmią przepysznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Aguś ja właśnie na Bromergonie jestem obecnie. Widocznie na wysokie wyniki pasują mocne leki ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Toś Zulę załatwiła z tym spaniem :) Fajnie, że macie trochę czasu tylko dla siebie wieczorem...
    Gratulację wygranych!

    OdpowiedzUsuń