czwartek, marca 28, 2013

Wielkanocny szał

Tuż przed świętami mam wrażenie że niektórzy ludzi upadli na głowę w sklepach kolejki kilometrowe..a zapasy jedzenia ..jakby co najmniej święta trwały nie dwa dni a dwa tygodnie..
Cóż taka nasza polska mentalność...

Porządki świąteczne już mam z głowy,jutro eM pracuje tylko 4h więc dokupi jeszcze najcięższe rzeczy,w sobotę rano z koszyczkiem a później już tylko pichcenie ;)
Niedzielne południe spędzamy u teściów a poniedziałek jeszcze bez planów,więc może ktoś do nas wpadnie :)

A tymczasem


Niech Wam jajeczko dobrze smakuje,

bogaty zajączek uśmiechem czaruje.
Mały kurczaczek spełni marzenia,
wiary, radości, miłości, spełnienia.




poniedziałek, marca 25, 2013

Wielkanocne (nie)porządki

Godzina 5:45 dzwoni budzik eM,otwieram jedno oko...drugie... Słońce...widzę słońce !!!
Energia więc od rana wstąpiła w me ciało i stwierdziłam,
że wykorzystam to do wielkanocnych porządków ^^ ..




Zu wyraziła chęci spore,ba.....ogromne by pomóc mamusi w porządkach..
Wyrzuciłam więc wszystkie ciuchy z szafy,moje,em i Zu w jedno miejsce by je uporządkować,w kostkę poukładać..i po chwili dosłownie cały pokój był w naszych ciuchach..małe rączki potrafią z prędkością światła porozrzucać wszystko co jest w ich zasięgu..

-mama zaraz wróci,powiedziałam Zu i poszłam wstawić pranie..
-Mamusiuuuuuuuu tu jestem,usłyszałam po chwili..
Biegnę więc do pokoju,rozglądam się....
Nie ma dziecka....
Maaamusiuuuu tu jestemmmmmmm.....
-Zu ..schowała się na półce w szafie..razem ze swoimi dwoma największymi misiami !
A co gorsza...kolejną godzine trwało przekonywanie jej,że musi wyjść ze swojego nowego domku bo mama musi włożyć ciuchy taty na swoje miejsce..
Tu w wersji bez misiów.

Sprzątanie samej szafy zajęło nam tylko 3,5 h ..

Kiedy Zu poszła na drzemkę w ciągu 1,5h posprzątałam salon i kuchnię ;-)
Cóż porządki z dzieckiem nie są łatwe...tak się zastanawiam ile trwają porządki z dwójką dzieci ? ;)


Tak więc 3/4 porządków za nami,jeszcze tylko łazienka ;)
No i pichcenie...
Mazurek,sernik zebra,makowiec,ryba w twarogu,ryba po grecku,no i jajka..faszerowane ;))..więc trochę czasu w kuchni spędzę .. No poza rybą w twarogu bo to specjalność eMa :D

Przed nami malowanie jajek..( a później godzinne szorowanie Zu..)
Później ich święcenie...i w tym momencie już się obawiam co Młoda zapragnie
włożyć do tego koszyczka..bo już od dwóch dni nosi w nim małpkę,gumową kaczuszkę..

^^













piątek, marca 22, 2013

Co w gazecie piszczy .. rodzina się powiększy..

Pierwszy dzień wiosny ? ...nas wiosna wczoraj przywitała obfitymi opadami śniegu,mrozem i ogólnie paskudnym jeżeli chodzi o pogodę dniem..

Ale..ale do tematu notki ..Zu jak to dziecko widząc w tv reklamę czy to zabawek czy gazet,wpada w zachwyt krzycząc na pół bloku "mamuuuuuuuś proszę....kupimy?"
Przyznaję się bez bicia że ciężko nam odmówić ..jednak kupujemy takie rzeczy aby były pożyteczne ;) ostatnio eM wracając z pracy kupił pierwsze wydanie "Magiczna kolekcja bajek" jest to książka Kot w butach,plus naklejki i słownik ang-pl do wyklejania,fajna rzecz biorąc pod uwagę że Zu uwielbia naklejki a i krótkie słówka po angielsku szybko łapie :)
Jedyny minus taki iż w tv reklamowali do tego magiczny długopis (po przyłożeniu w pewnych miejscach książki długopis wydaje z siebie słówka) ..wszystko fajnie,pięknie ALE w reklamie już nie napisali że otrzymają go tylko osoby które zaprenumerują gazetkę..już wolałabym jednorazowo wydać więcej i ten długopis po prostu dokupić....

Druga gazetka "ABC uczę się.." posiada zeszyt edukacyjny,książeczkę z opowieścią tutaj w tym numerze o anakondzie bo poznajemy literkę A plus naklejki :)
W zeszycie edukacyjnym są kolorowanki,wzory by robić szlaczki i pisać literkę A oraz różne inne fajne zabawy dla dziecka :)
Zulina jest nimi zachwycona no i urozmaicają nam te pasudne,zimne dni !

Rodzina nam się powiększy :) cieszę się bardzo
Zu zostanie kolejny raz starszą kuzynka :))) szkoda tylko że kuzynki dzieli ponad 1000km :(

A poza tym Wielkanoc się zbliża a w mojej głowie już mnóstwo pomysłów na ciasta ;)

Dziewczyny na merlin.pl są MEGA przeceny ! :) ja już skorzystałam ;) i dla Zu kupiłam drewniane klocki do budowania wież ;) i maskotkę Erniego :-D
Obawiam się że jeszcze tam zgoszczę dziś lub jutro :P bo aż grzech nie kupić ;)

wtorek, marca 19, 2013

Zabawki Zu

Pokój Młodej aż ugina się od zabawek,zaczynając od pluszaków których ma ....sporo,przez książki,puzzle,klocki,barbie,autka,pociągi,zabawki interaktywne itp,itd...
ALE wiecie co najbardziej cieszy naszą córkę ? Kartonowe zabawki ..,kartonów u nas pod dostatkiem z nabytków konkursowych,więc tworzę dla Zu a to domek,a to kuchenkę albo pralkę ;) ..i ta radość w jej głosie "Mamuś ...to dla mnie zrobiłaś? dziękuję !! " :))) - bezcenne uczucie :)
Z pralką był dziś mały wypadek ...nasz ciekawski pies w celach badawczych...włożył głowę do środka i .... utknął...z opresji wybawił ukochany pan ;) ..


Poza tym ....zima...
Tyle śniegu napadało dziś,iż zaczynam się obawiać o to że idąc za dwa tygodnie z koszyczkiem będziemy po kostki w śniegu...a zamiast lanego poniedziałku będzie...sypany ;) !


Zamówiłam dziś dla Zuliny piżamkę z księżniczkami i pościel ze scoobim :) dostanie od Nas na zajączka,moi rodzice kupili barbie z jednorożcem więc już widzę jej zachwyt :)))

poniedziałek, marca 18, 2013

Szpinak - lubię to !

Lubicie szpinak ?
Ja uwielbiam,eM na widok szpinaku wręcz zielenieje ..a Młoda..Młoda trzęsie uszami gdy widzi,że gotuję zupę szpinakową :)
Bardzo się cieszę że Zu tak bardzo lubi szpinak,bo to bardzo zdrowe warzywo,a wiem iż sporo osób ma traume ze szpinakiem związaną z czasów przedszkolnych ;) (np. Mój tata :D)
Do dziś pamiętam ten wyjątkowy smak zupy który gotowała moja śp.Babcia,dziś ja gotuję ją dla mojej córeczki,jeszcze daleko mi do idealnego smaku babci,jednak i tak jestem zadowolona że Zuzia zjada talerz tej zupy do ostatniej kropelki,swoją drogą to jedyna zupa która jej tak smakuje inne też zjada jednak już bez takiego "łaaaaaał"
 
 

Dziś kurier zapukał do naszych drzwi z nagrodą z Tic Taca :) , ipad mini32gb :)
Szukam też inspiracji do remontu w Zulinowym pokoju ..mam tam jakąś wizję ,jednak pewnie do maja zmieni mi się ze trzy razy ;))
 
 
Pepa niestety przed fotką wpadła w ręce Zu ;)
 

sobota, marca 16, 2013

(nie)bezpieczna zabawa z dzieckiem

Bawiąc się z Zu,człowiek musi mieć oczy dookoła głowy,to taki mały wulkan energii który czasem przypadkiem może zrobić mamie,bądź tacie ( lub innym osobnikom) kuku.
Aczkolwiek i sama sobie kuku potrafi sprezentować gdy bawiąc się w berka biegnie przed siebie a jej głowa jest odwrócona gdzieś daleko za nią ....i przeważnie wtedy nie mieści się między drzwi i wpada w futryne.

Dziś jednak mamie się dostało ..chowałyśmy się przed gargamelem ..(rola ta zaszczytna przypadła psu ;) ) ...więc siedziałyśmy pod kołdrą ..Zu jak zwykle rechotała na cały głos rozpychając się łokciami .. Pierwszy bęccccc poleciał w moje zęby ..drugi bęcccccc w oko ..i dzięki córeczce moje prawe oko zdobi rozlane naczynko.

Może powinnam się ubezpieczyć przeciw zabawą z Zu ? ;)

piątek, marca 15, 2013

Zuzaaaaaa sama !

Od pewnego czasu Zulina wciąż powtarza Zuzaaaaa samaaaa
-sama się ubiera
-sama rozbiera
-sama idzie do łazienki myć ręce
-sama je
-sama wynosi swoje talerzyki do zlewozmywaka
-sama bierze serek z lodówki
itp,itd...
 
jest gorzej gdy z uporem maniaka przy obiedzie sama chce doprawić zupę,wsypując do niej tonę pieprzu.
 
W każdym razie przerażona jestem tym,że czas tak szybko umyka...
 
 

środa, marca 13, 2013

Testujemy DoReMi

We wtorek pan kurier zapukał do naszych drzwi z tajemniczą paczuszką,tak samo był tajemniczy SMS w poniedziałek iż została do nas nadana paczka,niczego się nie spodziewałyśmy a e-maila z zakwalifikowaniam sie do testów produktów DoReMi wcześniej nie dostałyśmy (dotarł dopiero dziś :D)

Tak więc po otworzeniu paczuszki z ust Zuzi  wydobyło się "mamooooo łaaaaaaaaaaał to dla mnie ????" od razu w jej małe łapki wpadł deserek,plus za kartonik , fajny image , kolorowy.
Kolejny plus za konsystencję pomimo że Zuzia nie przepada za gęstymi sokami,ten deser wypiła raz,dwa i co najważniejsze nie wylała połowy na siebie jak to ma w zwyczaju ;) kiedy pije przez słomkę i nagle naciska na kartonik,tak więc brzuszek był pełny,a ubranie i obrus bez strat :D
Soczki były 4,został tylko jeden ;)

Sosik,skonsumowala Zuzia dziś na obiad,sama wybrała brokułowo-serowy z indykiem pewnie ze względu na kolor ;) córka uwielbia wszystko co żółte bądź zielone ;).Ja sama miałam trochę obaw ponieważ świeży brokuł w kilka sekund uczylił Zuzię więc bałam się powtórki z rozrywki ...jednak po ugotowaniu ryżu i podaniu go z sosikiem ..widziałam tylko rumieńce ..z zachwytu , Zuzia która jako mniejsze dziecko o słoiczkach nie chciała słyszeć i jadła tylko dania  gotowane przeze mnie teraz jadła,jadła,jadła a kiedy już ujrzała dno talerza ,usłyszałam "mamo ...mogę jeszcze?" :))  w kolejnych dniach w ruch pójdą kolejne sosiki :)))

Dziękujemy babyonline  możliwość udziału w teście :)

 

sobota, marca 09, 2013

Łebski pomysł + Edit

Mała zmiana planów,nie maj a lipiec , nie nasz poczciwy Kołobrzeg a nasza magiczna Łeba.
Dokładnie 10.07-17.07 :) doszliśmy do wniosku że skoro i tak tyle godzin trzeba się tłuc to lepiej w lipcu kiedy jest większe prawdopodobieństwo słonecznej pogody ;)

Wczorajszy dzień kobiet spędzony bardzo miło,eM wrócił z kwiatkami dla mnie i dla Zuzi :),
Mała jak zobaczyła to od razu "ojejjjj tatuś , kwiatuszeeeeeeeekkkkk dla mnieeeeee ? Dziękuuuuuuję!" :) , wieczorem eM przygotował kreweteki&bruschette i tak miło upłynął wieczór :)
Dziś na chwilę wpadł szwagier i dostałyśmy z Zu czekoladki :D

Wiosna? ....yhym....u nas obecnie od czwartku pada śnieg ...3 dni były ładne,słoneczne i ... No właśnie i tyle jeżeli chodzi o wiosnę..

Za tydzień idziemy na urodziny do szwagra,a na początku kwietnia nareszcie zobaczę moją Martusię :)))) małopo moja kochana już się stęskniłam za wami !!!:*



12.03.2013


Wczorajszy dzień przyniósł sporo nagród :) bilet na mecz Polska-Ukraina,zaproszenie na trening reprezentacji :), zapas 120 puszek  witaminowych suplementow diety i zgrzewki 4move , do tego zestaw kosmetyków Nivea :))

Z mniej przyjemnych rzeczy eM sie przeziębił i do piątku ma zwolnienie (to akurat mi odpowiada ;) )







niedziela, marca 03, 2013

Wiosna..ach to ty ?

...dziś rano tata wracał do domu,Zulina jak zwykle była zrozpaczona ...
Aż mi serce pęka jak widzę smutna twarz mojej gwiazdki.

Wykorzystalismy ten czas kiedy był tata i powychodziliśmy sobie z eM we dwoje.

W piątek listonosz przyniósł wygrany aparat cyfrowy :) fajny,malutki w sam raz na planowany wyjazd nad morze :) uwielbiam moja Sony alpha jednak obiektywy plus sam aparat trochę ważą ;) a ten fuijfilm jest lekki i ma fajne tryby fotografowania ;) no i nie będę sie bała że piach w obiektyw wpadnie itp ;)
 
 
 
Wyjazd planujemy koniec kwietnia-początek maja, eM wykorzysta tylko 3 dni urlopu a wolnego będzie aż 9 dni :)) myślimy nad miejscowością ...na grupone jest fajna oferta do Ustronii Morskich..hotel z widokiem na morze,wyżywienie,spa na 7 dni, dopłacić musielibyśmy 400zł,Zulina gratis ;) jednak z drugiej strony...chyba wolimy sprawdzone miejsca w których już byliśmy..Łeba lub Kołobrzeg...cóż musimy się zastanowić ;)

Hustawka już zawisła w Zu pokoju :) mała jest zachwycona,najchętniej by tam cały dzień przesiedziala ;) ja zreszta tez już swoje próby bujania miałam ;)))))
 
 

A .. Chwalilam sie ze mój kochany mąż awansował ? ;) będzie teraz inspektorem , wcześniej był starszym referentem.. A co za tym idzie lżejsza praca i pensja ciut ( dla nas w zupełności wystarczy) wyższa :))