Trochę Nas tu nie było ale ładna pogoda skutecznie odgania mnie od komputera i ipada jednak jak tylko doczłapię do laptopa to wrzucę zaległe fotki ;)
Miał być ślub,wesele..kuzynki eM ..wczoraj i było jednak tylko sam eM z Zu pojechali złożyli życzenia,zostali na pierwszym tańcu i wrócili do Łodzi,mój biedny kurczaczek już po 3h poza domem płakała że chce wracać,do mamy,do domu i do misiów...ślub był 60km od naszego miasta.
Ja leżałam i kwiczłam ..rano migrena ...( kurde za jakie grzechy muszę na nią cierpieć..) później prowadziłam rozmowy z wc,świat mi wirował,brzuch rozbolał jak przy @ a na koniec miałam stan podgorączkowy,który zresztą nadal mam (?) ..nie wiem od czego bo przeziębiona nie jestem...
Dziś już lepiej,tzn migreny nie ma ...ale to już 80% poprawa mego samopoczucia,ból brzucha,mdłości i w/w stan podgorączkowy pozostał...może czymś się strułam ?
Za 19 dni wyjazd ..zamykam oczy i już widzę szczęście Zu która każdego dnia pyta czy to dziś jedziemy nad morze ? :)
Ehhh, oby było lepiej! Zdrówka! :*
OdpowiedzUsuńA może jednak wybierz się do neurologa?
OdpowiedzUsuńJa w końcu trafiłam na ekstra dobrą babkę z polecenia (fakt faktem, że czekałam pól roku i to prywatnie, ale...) i jestem zadowolona - dostałam leki i póki co git majonez - migrena się zaczyna - biorę lek i niedługo czekam na efekt :)
Moja Zee jedzie z dziadkami nad morze za tydzień :)
Juiz-mi w sumie nie tyle dokucza ten ból głowy,bo można przeżyć jak łyknę leki,a aura występująca przed nim :/
OdpowiedzUsuńTak, czy siak, wybrać się do lekarza nie zaszkodzi. Może lekarz dobierze ci takie leki, byś mogła normalnie funkcjonować - sama wiem, że o ile ból jako taki stały da się przeżyć o tyle przed i po jest koszmar. Zresztą o czym ja mówię - dobrze wiesz jak jest.
OdpowiedzUsuńZapisz sie do specjalisty i czekaj na swoją kolej - większości migrenowców leki przynoszą ulgę.
Pewnie poszukam kogoś dobrego,ale najpierw muszę odczekać kilka dni by zobaczyć czy te wszystkie objawy to nie wina czegoś innego :)
OdpowiedzUsuńdokładnie, idź do lekarza, nawet do pierwszego kontaktu - dostaniesz fajne leki i będzie po sprawie. polecam diclofenak (na recepte). 10 min i po bólu, a dzień uratowany!
OdpowiedzUsuńleleth - diclofenac na migrenę nie pomoże niestety, brałam, wiem z czym to się je i do czego prowadzi.
OdpowiedzUsuńPoza tym polecam ten artykuł:
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/europejska-agencja-lekow-trzeba-uwazac-na-diclofen,1,5541221,wiadomosc.html
Ryzyko udaru przy migrenie i tak jest już wyższe, to po co lekiem dodatkowo go sobie zawyżać?
Juiz wiadomo każdy lek ma jakieś skutki uboczne jeżeli się go często i długo stosuje,mi lekarz internista polecił anapran,tylko na szczęście u mnie atak migreny takiej solidnej jest raz na 6/8miesięcy, a tak to pomaga ibumrom max i asypiryn fast na lajtowe migreny.
OdpowiedzUsuńMy na was jeszcze liczymy Biedulko:(:*
OdpowiedzUsuńJuiz - w artykule jest napisane, ze nie zaleca się tego leku dla ludzi z problemami krążenia i z sercem. dla zdrowej osoby nie powinno byc z tym problemu - a poza tym, jak Aga pisze wyzej - kazdy lek ma jakies skutki uboczne i istnieje grupa ludzi, ktora nie powinna go zazywac. w mojej rodzinie od strony mamy wszystkie kobiety maja problemy z migrena i kazda przyjmowala diclofenac - wszystko jest ok, a bol i cala reszta niemilych dolegliwosci usmierzone :) ja sama tez przyjmuje raz na kilka miesiecy. zalezy od czlowieka :)
OdpowiedzUsuńJa biorę Anapran, Cinie (jako zamiennik dla Frimig - bo u mnie nie ma tego), Zolmiles - do tej pory brałam Solpadeine (bo nic innego z tych bez recepty mi nie pomaga), ale dostałam opieprz od lekarza.
OdpowiedzUsuńLeleth - nie będę się kłócić, jedyne co powiem, to to, że neurolodzy odradzają diklofenac przy migrenie - ja z lekarzem wyspecjalizowanym w kierunku skutecznego leczenia migreny spierać się nie zamierzam., zwłaszcza, że na ulotce leku jest wyraźnie napisane do czego się go stosuje a wśród wymienionej krótkiej listy - nie ma migreny czy jakiegokolwiek bólu który z migreną ma cokolwiek wspólnego. Diclofenac dostałam na rwę kulszową i dyskopatię po porodzie, brałam 2-3 razy dziennie po 100, pomagało średnio, ale przynajmniej mogłam się jako tako poruszać, a ból był stały choć nieco mniejszy po aplikacji.