Pada,wieje,grzmi..grzmi,wieje,pada ..i tak od wczoraj,a w sumie to od nocy z niedzieli na poniedziałek, masakra jednym słowem !
Zu chodzi marudna bo chce na plac zabaw,do parku ...i ja też tego pragnę,nawet przeżyję te paskudne osy,pszczoły i inne atakujące mnie owady,byle tylko rozkoszować się słońcem,letnim wiaterkiem i ..latem.
W weekend znów w planach działka i boję się ,że znów dupa blada jeżeli nadal będzie padać...
Podobno wiara czyni cuda ? ...
Pogoda nie sprzyja spacerom jednak sporo czasu spędzamy w ...kuchni.
Wczoraj robiłyśmy lody domowej roboty-truskawkowe,pycha !
Farsz z kurczakiem,pomidorem,sałatą i serem pleśniowym + sos czosnkowy jako dodatek do bułek na gorąco.
A dziś...nasz pierwszy raz...zabieramy się za sushi !! ...na pewno wyjdzie koślawe,krzywe itp,itd...ale co z tego ? ;) i tak na pewno będzie smaczne :)
Tak w ogóle zapomniałam się pochwalić..nasza córeczka w niedzielę skórę z nosa zdarła..to tak z okazji przywitania się z Crespo po 5 dniowej rozłące
-Zuzia nie biegaj.....
-goń mnie fufuś,goń..
-Zuziu nie biegaj...
-fufuś berek !!!!!!
-Zuza..
-mamoooooo,auuuuuaaaaaaa !!!!!
Przewróciła się uderzając nosem o kanapę,dobrze że kanapa miękka....
I pytanie za 100 punktów...
Co oznacza słowo PACALON w słowniku Zu ? :D
Kochana u nas taka podoba na południu już nawet nie wiem od kiedy...tamten tydzień jeden względnej pogody drugi deszcz i zimno :/ i tak w koło macieju. Teraz tylko burze i deszcz. Można oszaleć w tym domu :/
OdpowiedzUsuńSzalejecie w kuchni ;) a Ty chyba z eM. od zawsze z tego co pamiętam. Zawsze coś innego,pysznego a nie tam zwykł schabowy z ziemniakami ;)
służę radą ws. sushi w razie czego :D robie juz od ponad 6lat a nauczylam sie z youtube'a! zycze powodzenia ;*
OdpowiedzUsuńCzytam od jakiegoś czasu, ale nigdy nie komentowałam :)
OdpowiedzUsuńPacalon mnie bardzo zaintrygował :DD
A sushi robiłam ze 2 razy w życiu, nie jest takie trudne jak by się mogło wydawać :) za to jakie pyszne!
OdpowiedzUsuńMoże kiedyś spróbuję sushi ale jakoś tak mnie nie ciągnie :)
OdpowiedzUsuńJeszcze nigdy nie miałam okazji jeść sushi, i jakoś nie specjalnie mnie do niego ciągnie :)
OdpowiedzUsuńA ja polecam by spróbowac ;) też mnie nie pociągało dopóki nie zjadłam pierwszy raz ;)
OdpowiedzUsuńzgadne że moze makaron? :D
OdpowiedzUsuńNie :D
OdpowiedzUsuńMoże kiedyś spróbuję, niewykluczone :)
OdpowiedzUsuńJak wyszło?:)
OdpowiedzUsuńWyszło lepiej niż się spodziewałam :D nie zdążyłam nawet fotki zrobić bo eM i Zu się już dobrali do jedzenia ;) następnym razem zrobię więcej :D
OdpowiedzUsuń