Nowy cykl,nowe nadzieje :)
Serce moje się raduje jak widzę że i eM w 100% dojrzał do drugiego dziecka.
Dziś robiliśmy porządki ciuchowe,sześć worków do wrzucenia do pojemników PCK,plus dwa z ciuszkami po Zu,tymi bardziej wysłużonymi i bucikami z jej czasów maleńkości :) i kiedy tak te ubrania przebieraliśmy to od eM słyszałam "zostawmy tą czapeczkę/body/spodnie Zu tak słodko w nich wyglądała,drugi maluch też pewnie będzie" :)))
Super,że oboje dojrzeliście do drugiego dziecka. Są osoby,które w ciążę zachodzą by "gorszymi"chyba nie być...
OdpowiedzUsuńMatko mieliście tych ciuchów ;)
Ja ostatnio też trochę swoich i Toli powywalałam, ale u mamy na strychu mam te najmniejsze i może też by pasowało zrobić z nimi porządek ;)
Ale ja tym razem oddam komuś, bo te pojemniki bynajmniej u nas to ściema. Wszystko co tam się znajdzie idzie na ciucholandy :/ niby i tak lepiej niż w kosz...
To nie jest tak. Te kosze nie są własnością fundacji dobroczynnych, są one ludzi którzy właśnie się zajmują tymi ciucholandami jednak mają oni podpisane umowy z Caritasami i część z tych rzeczy naprawdę trafia do potrzebujących a Caritas dodatkowo dostaje kasę na biednych za ich logo na koszach. Więc to wcale nie jest oszustwo tylko zwykły biznes.
UsuńPewnie tak, co nie zmienia faktu,że nadal wolę oddać ciuszki potrzebującym rodzinom.
UsuńU nas w rodzinie czy wśród znajomych brak malutkich dzieci więc nie ma komu oddawać.A pojemniki lepsze niż wrzucenie do zsypu,nawet jeżeli pójdzie do ciucholandu ;)
UsuńTak też napisałam,że zawsze lepsze to niż kosz. Jednak jeśli się ma komu to warto oddać.
UsuńJa ostatnio oddałam jednej blogowej mamie :)) Ich sytuacja finansowa jest dość trudna,a mi ciuszki i tak zalegały w szafie. Po kolejnym przeglądzie tak samo zrobię. Wszak też w rodzinie nie mamy komu oddać ;)
No to ja dalej trzymam kciuki! :)
OdpowiedzUsuńMusi się Wam udać! Trzymam kciuki niezmiennie :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za Was i za nas... oby ten cykl okazał sie dla nas owocny! :)
OdpowiedzUsuńA postawa M. bardzo cieszy i zapewne napawa Cie dumą :)