poniedziałek, kwietnia 28, 2014

Zbliżające się ważne daty :-))

Maj przed Nami a z nim ważne dla Nas daty :-)

2 maj- 5 rocznica ślubu :-)))

10 maj- 4 urodzinki Królewny :-) kiedy to zleciało ?!!
Prezenty już (prawie) wybrane ;)) w sumie solenizantka sama powiedziała co chce ..

 od Nas dostanie


od mojej babci z Niemiec zażyczyła sobie strój królewny śnieżki ;)


od mojej chrzestnej lalkę Arielkę


tylko teściowie i moi rodzice są w kropce :P...bo pomysłów już brak :P..

Rzeczy na tort zamówione,czekam aż kurier przywiezie ;-)..
Będzie zielony krem z serka mascarpone :-),kiwi,zielone ozdoby,i obrazek ze Shrekiem,Fioną,kotem i osłem..;) taaaaak..taki tort wymarzyła sobie Zu :P...
Jeszcze tylko nad menu muszę pomyśleć..;)

Lecimy dalej...;)

27 maj- urodziny mojego kochanego Mężusia :-)

a później..już tylko miesiąc do wyjazdu nad morze ! ;-) juhuuuuuu :-)


Na koniec zostawiam Was z filmikiem z okazji 4 urodzin Zuzka :-)


wtorek, kwietnia 22, 2014

Święta i po świętach ;)

Zakupy,gotowanie,sprzątanie,przygotowywań sporo a tu już po świętach ;-)
Zmęczona jestem ale szczęśliwa :-) czas miło spędzony,w niedzielę teściowie,szwagier i ciocia eM byli u nas cały dzień,w poniedziałek my u nich :-)

Piątek i sobota spędzona na gotowaniu,z przerwami na spacery i święcenie pokarmu :-) dobrze że eM miał wolny piątek to się w miarę szybko uwinęliśmy z jedzeniem ;)









/śniadanie Wielkanocne :-) /



/z babcią :-) /

 / z wujem :-) /





 /Zu idzie z koszyczkiem ;) /

/..czekając na księdza ;) /

/a po kościele..../



 /w drodze do Babci/


Dziś wracamy do rzeczywistości w której bardzooo ciężko nam się odnaleźć..eM wrócił do pracy ale...tylko 6 dni roboczych i znów wolne :-) długi weekend majowy,jak pogoda pozwoli to jedziemy na wieś,na działkę :-) 10 maja urodzinki Królewny i przyjazd mojego taty na tydzień :-) i ..remont pokoju Zuliny...:) a później..później już raz dwa zleci do końca czerwca :D i naszych wakacji :-) hihi

niedziela, kwietnia 13, 2014

Kruchość

Wciąż zastanawiam się dlaczego życie jest takie kruche ?..dziś jesteś..a jutro ? a jutro może cię nie być..
Ostatnio wchodząc na forum gdzie udzielałam się będąc w ciąży z Zu przeżyłam szok..
Dziewczyna która rodziła miesiąc wcześniej niż ja córeczkę..straciła ją..Karolinka zmarła w styczniu tego roku,zwykłe zapalenie oskrzeli..,dostała antybiotyk a na następny dzień straciła przytomność i ...i odeszła :((

Druga znajoma straciła dzidzię,tak bardzo chcianą,wystaraną ..

Dlaczego to wszystko tak brutalnie się układa....


U Nas chorobowo..tzn eM oczywiście jakiegoś wirusa przyniósł..
we wtorek był u lekarza ale bohater L4 nie wziął,w środę musiał iść na szkolenie..ale po szkoleniu raz jeszcze do pani doktor bo już się dobrze nie czuł..więc czwartek,piątek miał wolne i się wykurował..za to mnie złapał mega katar i zatoki,a tu święta za pasem i porządki robić trzeba,okna myć i Zu z motorkiem w tyłku ;)

Wiecie co nasze kochane dziecko zrobiło ????
Rzeżuchę zasadziłam...dwa dni miała..w takim żółtym pojemniczku co skorupkę z jajka przypomina...
I tak patrzę pewnego dnia,dziecko me kochane stoi w ręku z tym pojemniczkiem...pytam więc co robi ?
A ona mi mówi że chce to umyć..bo strasznie śmierdzi...
Patrzę a tam pusto !!..gdzie jest rzeżucha się pytam ??
No w śmieciach mamo,bo to śmierdziało okropnie !!! a teraz chcę to umyć,mogę ??

Nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać :P...

Teraz ogólnie ma jakiś okres sprawdzania naszej cierpliwości...
I jak jest niedobra to dostaje karę.
Np.zakaz bajek,albo na cały dzień jest jej zabierana zabawka/zabawki
i tak dziś siedzi w swoim pokoju i pyta czy dostanie swoją Misie pysie..
Mówię że nie bo była niegrzeczna...a obiecywała poprawę..
na co Zu odpowiada.."No właaaaaśnie.....i tu tkwi cały problem...."
Myślałam że padnę ;)


poniedziałek, kwietnia 07, 2014

Co ja wam tu...;)

Dni lecą jak szalone,wstaję a tu już czas iść spać.
Ogólnie każdy dzień wygląda podobnie ;) spacery,zabawy,sprzątanie,gotowanie :-) ale uwielbiam tą naszą codzienność :-)  a przepraszam teraz do innych rzeczy doszło moje nowe hobby ..
SZYDEŁKOWANIE :D..uparłam się jak osioł,że się nauczę !! i koniec kropka ;) no i jakoś powoli idzie..;)) wciągnęło mnie to strasznie ! ;)



Obecnie jestem na etapie szydełkowania opaski i komina dla Zu,ale włóczka mi się skończyła :P
eM z pomocą po pracy wróci , nową kupi ;)))

Te "wypociny" u góry to czapa dla Zuliny a buciki,buciki dla pewnej małej fasolki :-))
Nie,nie.. nie naszej ale równie bardzo bliskiej sercu memu :)))))


















Święta za pasem..był pomysł teściowej by spędzić je na wsi,na działce,całą rodziną,ale nie wiadomo czy wypali bo jedna z cioć eM ma pod opieką swoją teściową którą nie ma kto się zająć (pomimo że wnuki blisko..:-/ )
Tak więc pewnie pierwszy dzień zaprosimy teściów do Nas a na drugi My pojedziemy do nich ;)

Poza tym..aaaaaaaaaa za prawie miesiąc 4 urodziny Zu ! ;)))))
Na dzień dzisiejszy chce tort z..uwaga.....Fioną :P....

Nie mam pojęcia co jej mamy kupić..wszystko ma..
Na Zajączka dostanie domek dla barbie i ciastolinę play doh zamek..
Z każdym kolejnym rokiem,świętem ...pomysły mi się wyczerpują ;)