Zakupy,gotowanie,sprzątanie,przygotowywań sporo a tu już po świętach ;-)
Zmęczona jestem ale szczęśliwa :-) czas miło spędzony,w niedzielę teściowie,szwagier i ciocia eM byli u nas cały dzień,w poniedziałek my u nich :-)
Piątek i sobota spędzona na gotowaniu,z przerwami na spacery i święcenie pokarmu :-) dobrze że eM miał wolny piątek to się w miarę szybko uwinęliśmy z jedzeniem ;)
/śniadanie Wielkanocne :-) /
/z babcią :-) /
/ z wujem :-) /
/Zu idzie z koszyczkiem ;) /
/..czekając na księdza ;) /
/a po kościele..../
/w drodze do Babci/
Dziś wracamy do rzeczywistości w której bardzooo ciężko nam się odnaleźć..eM wrócił do pracy ale...tylko 6 dni roboczych i znów wolne :-) długi weekend majowy,jak pogoda pozwoli to jedziemy na wieś,na działkę :-) 10 maja urodzinki Królewny i przyjazd mojego taty na tydzień :-) i ..remont pokoju Zuliny...:) a później..później już raz dwa zleci do końca czerwca :D i naszych wakacji :-) hihi




Ahh az mi sie zatesknilo za polskimi swietami i gora jedzenia :) tutaj raczej sie nie da przejesc :D
OdpowiedzUsuńOj Swieta szybko minely.ale pogoda przynajmniej dopisala:-). Fajna opaska:-)
OdpowiedzUsuńZu to chyba oczko w głowie każdego członka rodziny :P
OdpowiedzUsuńZu ma super słodki uśmiech :)
OdpowiedzUsuńSmakowicie święta wyglądały u Was :)
OdpowiedzUsuń