sobota, sierpnia 02, 2014

Początki...

..mojego nowego hobby :-)





Poza tym pokonałam mój lęk ! i dobrowolnie poszłam zrobić morfologię ;) i badania na tarczycę.
Wszystko w normie ;-) mój eM dzielnie mi towarzyszył,też zrobił badania :-) i wyszły okej :)

10 komentarzy:

  1. Czyli zwarci i gotowi ^^
    U mnie TSH i aTPO wyszły kiepsko, dobrze że chociaż ft3 i ft4 w normie... a babeczka zapomniała dać mi jeszcze PRL na skierowaniu ale spodziewam się że znów stanowczo za wysoka :/ także leżę i kwiczę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yhym ;)

      Byłam pewna że mi cuda wyjdą z tarczycą bo i babcia miała i mama ma jakieś tam wahania tarczycy,a tu miłe zaskoczenie ;)

      Usuń
  2. Fajne :)
    Dobrze, że wyniki wyszły Wam dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi też wyszły idealne badania tarczycy :) a też jestem obciążona genetycznie - babcia chorowała, a mama musiała mieć wyciętą tarczycę... pyszne te kolczyki! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze,że wyniki wyszły w porządku :))
    Nie miałabym cierpliwości do takich rzeczy jak Twoje hobby ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo się cieszę, że wyniki w normie ;D
    Zjadłabym te kolczyki ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że wyniki masz dobre i przełamałaś ten strach... Raz na jakiś czas warto jest się zbadać ;)

    OdpowiedzUsuń