Piękna pogoda dziś z oknem ! tylko ten mróz co nosy mrozi przypomina,że to nie wiosna a zima.
Jednak,tak czy inaczej spacer za nami,przecież trzeba korzystać z każdego promyka słońca.
Dzisiejsza notka poświęcona konkursom.
Kiedy narodziła się Zulina,ustaliliśmy że zostaję w domu z Zu,do czasu aż nie pójdzie do zerówki + rok, bo wiadomo jak to w pierwszym roku przedszkolnym bywa,choroby co rusz.
Uwielbiam być kurą domową TAK ! kocham to,uwielbiam gotować,zajmować się Zu,sprzątać (okej zmywać nie znoszę !),patrzeć jak nasza pierworodna rośnie,jak zmienia się każdego dnia.Lubię też mieć dobrze zorganizowany dzień.Jednak pomimo obowiązków domowych,szukałam pomysłu na siebie,oprócz grafiki i fotografii znalazłam jeszcze konkursy !
Na początku podchodziłam do tego sceptycznie na zasadzie "za darmo to możesz dostać w dziób"
ale z każdym kolejnym konkursem odkrywałam że to żaden blef,owszem trafiają się też oszuści przeważnie na Facebooku, jednak wtedy już na dzień dobry widać że coś tutaj śmierdzi gdy pojawia się tekst "500 bonów H&M do rozdania o wartości 200 zł" chociaż wiecie co jest najgorsze ? a no.. to,że jest mnóstwo osób które udostępniają tą informację wierząc,że otrzymają ten bon.
Moja przygoda z konkursami zaczęła się na początku roku 2011,najpierw były to drobne wygrane jakieś kosmetyki,książki,kubki-no drobiazgi :) jednak cieszyły niesamowicie,bo zostało się docenionym przez jury.Dziś po 4 konkursowych latach ten dorobek jest większy,są telefony,tablety,bony do sklepów,spory zapas kosmetyków,różne spożywcze produkty,zabawki dla Zu. Każda wygrana cieszy tak samo,bo dzięki nim mogę odciążyć nasz domowy budżet,a jeszcze i obdarować rodzinę,czy to bonami czy kosmetykami,czy tabletem,lub telefonem.
Przeważnie walczę w konkursach kreatywnych i fotograficznych,one sprawiają największą frajdę.
Biorąc udział w konkursach trzeba się liczyć z "życzliwym" gronem ludzi,którzy pogratulują a za plecami tyłek obrobią ;)..jednak że z natury ze mnie zołza to nie przejmuję się tym,ważne że rodzina wspiera i kibicuje z moim hobby ;)
Dziś dotarła nagroda z konkursu Centrum Druku


Taka z ciebie zołza, że tylko jedną nagrodę pokazałaś :P
OdpowiedzUsuńJa za to ostatnio nie mam czasu na konkursy. Wzięłam raz udział w giveaway w grudniu i i masz... kilka dni temu się okazało, że wygrałam nagrodę główną :)
PS. wygraj zmywarkę, przynajmniej maszyna Cię wyręczy jak nie lubisz zmywać XD
Postanowienie mam w tym roku że będę "focić" każdą nagrodę :P więc się chwalić będę (taka chwalipięta ze mnie :P )
UsuńBrak konkursów ze zmywarkami :P tzn brak takich które mnie interesują :D
A czy te wszystkie konkursy powodują również poznanie nowych osób? czy dają pieniążki, które odciążyłyby wasz budżet i kredyt? ja bym tak nie dała rady siedzieć non stop w domku i gapić się w monitor by coś wygrać. i nie mieć z tego ani grosza.. zdziczałabym w domu.. dlatego też podziwiam cię serdecznie, naprawdę.
OdpowiedzUsuńPoznanie nowych osób przez konkursy? nie potrzeba mi tego,bo nowe osoby poznaję na spacerach.
UsuńOwszem dają pieniądze które odciążają i kredyt i nasz budżet.
Nie trzeba siedzieć non stop w domu,ba..nie znoszę siedzenia w domu :]
Na konkursy jest czas wieczorami kiedy Zu śpi,godzina w zupełności wystarczy by wysłać zgłoszenie.
Ok, cieszę się, że odpisałaś, bo byłam ciekawa jak to jest. Jakie to jest takie życie na konkursach. To życzę dalszych wygranych :)
Usuńsuper! powodzenia :)
OdpowiedzUsuńPodziwiam cię :) Ja nie jestem dobra w konkursach i nie tykam się ich :)
OdpowiedzUsuńHmmm... a ja nie pamiętam u nas już mrozu... pogoda jak na wczesną wiosnę :D
OdpowiedzUsuń