Najpierw magiczne dwie kreski na teście tak wyczekane,później rosnący brzuszek i poród.Nowy etap w naszym życiu,jakże ważny.Wychowywanie małego człowieczka.
Od naszej przygody pt: "Jesteśmy rodzicami" w maju minie 5 lat.
Czy macierzyństwo zmienia ? myślę że tak.
Przynajmniej mnie zmieniło i fizycznie i psychicznie.
Fizycznie,nie no nie wyrosły mi wąsy,broda ani też trzecie oko ;), ale zmieniła mi się figura po porodzie,wiadomo w pierwszych miesiącach ba..przez pierwszy rok,dwa pomimo że waga była w sumie taka jak przed ciążą to walczyłam z brzuchem,walka wygrana dziś obecnie na wadze jeszcze mniej niż przed ciążą a i brzuch całkiem,całkiem ;)
Psychicznie,tutaj zaszło sporo,inne myślenie,inne priorytety.
Pomimo że podobno (?!) nie wyglądam na 27 lat, a duchem czuję się jak 18 latka ;) to mój tok myślenia jest raczej grubo po 30-tce. Jestem mamą i gdybym potrafiła dałabym Zu gwiazdkę z nieba.
Wychodząc na zakupy,mój wzrok najpierw ucieka na dziecięce rzeczy,później dopiero zaspokajam własne potrzeby.Teraz nie planuję..bo z dzieckiem nie da się niczego zaplanować w 100% ba...nawet w 50, jedyna rzecz jaką planuję są wyjazdy wakacyjne.Żyję bieżącym dniem,cieszę się każdą chwilą,Zu pokazuje codziennie,że każdy moment jest dobry aby się chichrać ze śmiechu.
Kiedy widzę na termometrze Zu temp 38,0 umieram ze strachu,moje serce przyspiesza..no dobra nie przyspiesza wali jak szalone a w myślach proszę Boga aby temp spadła,abym to ja była chora a nie ona.Kiedy się potyka na spacerze/w domu i upada serce na chwile staje..a biorąc pod uwagę że Zu ma ksywę "Gapcio" to moje serce staje kilkanaście razy w tygodniu.
I tak codziennie patrzę,na nią i nie wierzę ..ma już prawie 5 lat !
Moje maleństwo ..
Duża pannica :-D A ty wszystko idealnie odpisałaś :-D
OdpowiedzUsuńBycie mamą bardzo zmienia, bo od tej pory bierzesz odpowiedzialność za coś najcenniejszego na świecie. Szybko zleciał ten czas. Zaraz przedszkole, szkoła i kolejne nowe etapy :)
OdpowiedzUsuńPiękne :)
OdpowiedzUsuńKobiety, które urodziły dziecko często od razu nabierają matczynych rysów twarzy :) Nie wiem jak to lepiej nazwać ;p
OdpowiedzUsuńCzęsto dziewczyny, które są młodsze ode mnie, a są matkami, wyglądają na starsze i poważniejsze.
Każda moja koleżanka, która urodziła momentalnie jej twarz się zmieniała :)
Ale tak pozytywnie heheh
5 lat..niedługo będzie 15:P
OdpowiedzUsuńZmieniłam adres teraz jestem tu: http://kropka-za-oceanem.blogspot.com/
Macierzyństwo... to musi być coś wspaniałego... już sama nie mogę doczekać się, aż doświadczę tego uczucia :)
OdpowiedzUsuń5 lat... ja mam za sobą dopiero 5 miesięcy macierzyństwa, a czuję się, jakbym miała Juniora 'na głowie' już z 10 lat ;) hehe
OdpowiedzUsuńMi też waga wróciła do normy ale został paskudny brzuch, którego nie mogę się pozbyć - dajesz nadzieję, że kiedyś zniknie i on :)