poniedziałek, czerwca 08, 2015

Nasze drugie szczęście.

Dzisiejsza podróż do lekarza to była tragedia,w taxi mdliło okropnie..
nie wiem czy to zapach perfum taksówkarza czy jakiś zapach samochodowy..był okropny !
 I modliłam się aby jak najszybciej być na miejscu.
Dotarliśmy i po 5 minutach była nasza kolej ;),ciśnienie,waga,wyniki badań i..USG :)
Ciśnienie wciąż niskie,ale i tak lepiej niż ostatnio bo 100/60,waga + 3 kg na plusie,
Z Zu na tym etapie było +5kg więc cieszę się,że waga tak szybko nie idzie w górę ;)
 no i podglądanie malucha :)
Najpierw normalnie,później w 3D.Nasze szczęście ma już 14,2cm,całkiem sporą stópkę jak Zu,mały kartoflany nosek jak starsza siostra i jest akrobatką :) tak,mamy już potwierdzone Lilka jest Lilką :)
Dostałam też zielone światło na wyjazd więc w tym tygodniu eM jedzie po bilety na pkp :-)
Teraz jeszcze przed wyjazdem połówkowe usg a tuż po wakacjach kolejna wizyta u mojej gin :-) Później mniej przyjemna rzecz..badanie krzywej cukrowej ;)..




10 komentarzy:

  1. No piękna główeczka i kręgosłupek :)
    Super, że Zuzia będzie miała siostrzyczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem gdzie robisz badania, ale u mnie w Diagnostyce dają glukozę o smaku cytrynowym (jak byłam w ciąży to takiej nie było i się męczyłam) i pije się dosłownie jednym duszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie to badanie wspominam okej z czasów ciąży z Zu,ale wtedy 50g piłam,teraz się pije 75g ale słyszałam właśnie o tej o smaku cytrynowym :)

      Usuń
  3. Świetne wiadomości! Dasz radę i z krzywą cukrową, kto jak nie Ty :) Lili śliczna :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Krzywa cukrowa, ehh też czeka mnie w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie też niedługo czeka to badanie ;-).
    Powiedz proszę jaki masz materacyk do łozeczka dla dziecka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero będziemy kupować :-) ale tak jak przy Zu będzie to gryczano-kokosowy 80x120 :)

      Usuń
    2. Tylko uważaj na taki. Kuzynce robale sie w nim zaległy. Taki chciałam ale jak to uslyszalam to mi sie odechcialo :-(. Zamówili na allegro pewnie był źle przechowywany.

      Usuń
    3. Faktycznie kiepsko, nam służył 3 lata bez żadnych atrakcji :) no i taki najlepszy dla skóry i pleców dziecka.

      Usuń
    4. Czytałam w internecie. Straszne be tam piszą mamy. Jeden służy 3 lata a inny 3 miesiące ... Straszne :-(.

      Usuń