czwartek, października 08, 2015

Donoszona !

Zulina po dwóch tygodniach w domu,wróciła dziś do przedszkola..jednak wcale się nie zdziwię jak za chwilę znów będzie chora..bo już w szatni słyszałam wręcz duszące się dziecko/dzieci :-/ ...

Wczoraj byliśmy na wizycie (oby ostatniej) Li jest donoszona i całe szczęście w przeciwieństwie do starszej siostry nie zawiązała sobie na szyjce pępowiny,szyjka krótka i miękka,na dwa palce rozwarta.Niestety na sam koniec przyplątała się w badaniu moczu e.coli,więc mam antybiotyk na 10 dni..aczkolwiek lekarka obstawia że możemy nie zdążyć go wybrać całego,tak czy siak Li musi czekać jeszcze tydzień aż babcia przyjedzie :P ..

Na końcówce już trochę ciężko,bo boli spojenie łonowe i plecy ale perspektywa,że już tuż tuż dodaje skrzydeł ;-) poza tym przy Zu muszę być wciąż aktywna ;) więc czasu na narzekanie nie ma ;) ...
Moja kochana córeczka kiedy ją dziś odebrałam z przedszkola zapytała po cichutku.."Mamoooo nie urodziłaś jeszcze?!" ...;) 

Jesień mamy piękną ...więc trzeba korzystać :-)..












Dziś 8.10.2015 ..a wiecie co to oznacza ?! ..
10 lat temu mój świat zawirował ..chłopak z miasta Łodzi serce skradł :-)
Pamiętam jakby to było wczoraj ;) ..



Jeżeli nic/nikt nie pokrzyżuje planów (czyt.nie urodzę :P)
To w weekend chcemy się wybrać na festiwal światła :-) 

5 komentarzy:

  1. Super wiadomości! Życzę Wam jeszcze wielu takich wspólnych dziesięcioleci w zdrowiu i miłości, z uśmiechem na twarzy! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach te chłopaki z Łodzi ;) Kolejnych lat w szczęściu i miłości życzę :)
    Ja w Łodzi będę dopiero w następny weekend. Szkoda, że ominie mnie ten festiwal :/ Zawsze mnie omijał :/
    Szczęśliwego rozwiązania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny brzuszek, z którego już za niedługo wyjdzie kolejne maleństwo :) Dużo zdrówka dla Was.
    Zapraszam na http://mamatyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Udanego rozwiazania! Ach,wspomnienia wrocily,jeszcze 6 tyg temu bylam w dwupaku:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uświadomiłaś mi, że u mnie za 2 lata stuknie 10 lat... Nie mogę uwierzyć, że ten czas tak szybko pędzi... Jak szalony...

    Czekamy na maleństwo <3

    OdpowiedzUsuń