środa, lipca 24, 2013

Niepogoda,niecierpliwość i gotowanie.+ rozpogodzenie ;)

Dzisiejszy dzień przywitał nas chmurami,wiatrem i lekko padającym deszczem,nasze plany więc szlag trafił,no ale nic może jutro będzie pogoda ?;)
A gdy pogoda jest na NIE można mnie spotkać w kuchni ;) dziś wymyśliłam ptasie mleczko domowej roboty a chwilę później koleżanka z forum doprowadziła mnie do ślinotoku taką oto banalną przekąską ;)


Tak mi się tego zachciało (uroki PMS,jem i jem ) że na kolację zrobiłam i właśnie w piekarniku siedzi chlebek :)

Niecierpliwa ja..do końca cyklu jeszcze 5 dni..ale nie liczę na cud..chyba że owulacja przesunęła się o 2 dni przez wyjazd wakacyjny,bo jeśli nie to szanse marne..pozostało nam czekanie..dobrze że w domu nie ma żadnych testów..bo znając życie już bym sikała..



______________________________________

Ok 18:30 wyszło słoneczko,więc szybko pozbieraliśmy się na spacer ;) przed chwilką wróciliśmy ,ciut zmęczeni ale na noc przewietrzeni ;)

6 komentarzy:

  1. Na Podlasiu też pogoda pod psem, ale jutro ma być lepiej :) A chlebek wygląda baaardzo smakowicie!
    Pozdrawiam :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy okazji i mi robisz smak ;) Ten chlebek chodzi za mną już dłuższy czas,ale sobie samej nie zrobię ;p zeżarłabym cały pewnie. Kto wie może akurat Wam się udało ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten chlebek wygląda przepysznie! :)
    Trzymam kciuki, żeby jednak się udało :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Chlebek mniam, ślinka cieknie :) A co do cierpliwości... toż to nawet mi jej brak w tym przypadku :P Kupuj i sikaj, napewno coś tam zobaczysz :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Proszę przepis ;)

    http://stylowi.pl/228459

    OdpowiedzUsuń