piątek, lipca 26, 2013

Rok..

Rok temu,(no dokładnie rok i jeden dzień) ..wprowadziliśmy w swoje życie niezły tajfun.
No dobra..ja wprowadziłam bo jakby nie było ja zgłoszenie na casting wysłałam,no kurcze ale nie przypuszczałam że się dostaniemy i że program wygląda tak a nie inaczej.

Do dziś w uszach rozbrzmiewają mi słowa Kasi Klich "Jeszcze dziś musisz się z Zu wyprowadzić na 3 tygodnie,remont przeprowadza sam eM,nie możecie mieć ze sobą żadnego kontaktu.."


Boże ! Tysiące myśli,łzy ale ..jeśli powiedzieliśmy A to i B.

3 tygodnie,najgorsze w moim życiu,tęsknota,łzy,samotność.
Pytania Zu czy tatuś wrócił już ? ..

Pomimo dużego wsparcia z ekipy tlc którzy dzwonili,pocieszali,rozśmieszali to serce i tak było rozbite na milion kawałków.

15 sierpień , najcudowniejszy dzień w moim życiu ( moje urodziny ^^) ..po 3 tygodniach powrót do domu,do mojego eM !! :)) i szok i podziw że tyle zrobili razem z teściem i szwagrem.

Pomimo że poznałam wspaniałych ludzi którzy przez 3 tygodnie wypełniali me życie i pewnie nigdy ich nie zapomnę,pomimo że dzięki żonie Diablo ( Krzysztof Włodarczyk) fryzurę robił mi jakiś fryzjer z wyższych sfer ( jestem oczywiście mega wdzięczna) to NIE chciałabym drugi raz tego przeżyć,tylko Marta wie jak bardzo cierpiałam.