sobota, sierpnia 10, 2013

Fakty

Nie 100,nie 20 a pięćdziesiąt.


1.Urodziłam i wychowałam się na Śląsku.

2.W wieku 21 lat opuściłam rodzinny dom i zamieszkałam w Łodzi.

3.Kupiliśmy mieszkanie w bloku,a gadanie "że w bloku to ja bym mieszkać nie mogła" bawi mnie do łez,ja mogę i chcę nie wyobrażam sobie siebie w domu,i pielącą ogródek,nie kręci mnie to.

4.Chce(my) mieć 2 dzieci.Synek będzie Leon,córka ? Nie mam pojęcia ;)

5.Kocham morze,kiedyś chciałabym tam zamieszkać.

6.Jestem fanką piłki nożnej,a od tego sezonu i Zu na stadionie zawita.

7.Braliśmy dwa śluby cywilny i kościelny.

8.Nigdy nie wychodzę z domu bez aparatu.

9.Jestem przeciwniczką zabierania dzieci do sklepu,Zu idzie z nami tylko wtedy kiedy trzeba przymierzyć jej ciuszki/buty

10.Nie wyobrażam sobie porodu bez eM

11.Matura z j.niemieckiego poszła mi lepiej niż z polskiego ;)

12.W gimnazjum trenowałam piłkę ręczną.

13.W moim mieszkaniu usycha nawet kaktus.

14.Nigdy w życiu nie miałam w ustach wódki.(i nie będę mieć)

15.Tylko raz w życiu piłam normalne piwo(z sokiem)

16.Nigdy nie paliłam.

17.eM jest moim pierwszym chłopakiem.

18.Zuzia miała nazywać się Amelia jednak gdy spojrzałam na usg na jej łobuzerski nosek nie było innej opcji niż Zuzia.

19.Raz zdarzyło mi się w ciąży zasłabnąć,teraz na samo słowo omdlenie mam ciarki.

20.Uwielbiam brać udział w konkursach.

21.Mama to moja najlepsza przyjaciółka.

22.Kiedy byłam mała (3-4 lata) dziadek zabrał mnie na karnawał w niemczech uciekałam gdzie pieprz rośnie ( czyt.na głowę dziadka) gdy zobaczyłam murzyna.

23.W wieku 5 lat jadąc na rowerze,zahamowałam złym hamulcem i przeleciałam przez kierownicę.

24.Nigdy nie miałam niczego w gipsie ( i obym nie miała)

25.Marzy mi się tatuaż na stopie.

26.Najbardziej szalona rzecz jaką zrobiłam to zgłoszenie nas do programu TLC.

27.Lubię pisać wiersze.

28.Nienawidzę szpitali.

29.Zamawiam dla Zuzi prywatnego pediatrę do domu,straciłam zaufanie do tych w przychodni.

30.Urodziłam naturalnie,jestem z siebie dumna,że dałam radę bez znieczulenia.

31.Zdecydowanie wolę zakupy na pobliskim bazarku i małych osiedlowych marketach.

32.Gdy widzę osę,pająka i inne robactwa krzyczę.

33.Uwielbiam gotować.

34.Szlak mnie trafia gdy czytam niektóre blogi na których dziewczyny za wszelką cenę próbują się lansować.

35.Nigdy nie pozwoliłabym eM wyjechać za granicę do pracy,ani też nie wyjechalibyśmy wszyscy razem,wolimy żyć tutaj razem i skromniej.

36.Miałam kolczyk w nosie i w pępku.

37.Wierzę w związki na odległość,jeśli tylko jest prawdziwe uczucie,przetrwa wszystko.

38.Najcudowniejszą osobę, ona powie mi zawsze co myśli,poznałam przez internet.

39.Będąc na zielonej szkole zgubiłam 1/4 ubrań.

40.Boję się pobierania krwi.

41.Nie lubię samotnych spacerów.

42.Marzy mi się podróż do Włoch.

43. Tęsknię bardzo za babcią która odeszła prawie 7 lat temu.

44.Od kiedy skończyłam 5/6 lat tata zabierał mnie na mecze.

45.Nienawidzę białej kiełbasy i żurku.

46.Gdy byłam mała miałam ok 12 chomików.

47.Cierpię na paskudne migreny.

48.Boję się ciemności.

49.12h spacerowałam razem z eM w parku na naszym drugim spotkaniu.

50.Uwielbiam jazdę na rolkach.

4 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że ten 38 fakt to o mnie:P hahaha, oj Aguś, dzięki tym 50 faktom uświadomiłam sobie, że jednak dobrze Cie znam, mimo tylu lat znajomości internetowej, dzielących kilometrów można dobrze się poznać, a ile faktów zgadza się i u mnie, uhh:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam tatuaż na stopie :) hehe
    fajnie, ze Twoja mama jest najlepszą twoją przyjaciółką :) super sprawa :)
    myślałam, że miałaś dużo chłopaków, ale to super że Twój mąż był tym pierwszym!
    fajna notka, można się dużo ciekawych rzeczy o Tobie dowiedzieć.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej mnie zaszokowałaś że nie miałam w ustach wódki :P I tu już nie chodzi o to czy to alko czy nie tylko o sam fakt spróbowania :P Od razu przypomniał mi się kolega który NIGDY nie jadł pomidora, bo jak twierdzi, jak był mały to myślał że nie lubi a teraz jak już tyle lat przeżył bez tego to na co mu to :P Dla mnie to jest niesamowite, bo co innego spróbować i nie polubić :) Szacun :)

    OdpowiedzUsuń