Życie moje tak dziwnie się układa,że najwspanialsze osoby poznaję przez internet.
Tylko serce później płacze kiedy nadchodzi rozstania chwila.
Gdybym tylko mogła M&K do Łodzi bym ukradła :) ! Zu uwielbia ciocię i wujka,dziś był ogromny płacz kiedy trzeba było wracać,płacz...który i nam się udzielił. :(
Sobota,godzina 7:45 odjazd z Łodzi,Zu średnio co 5 minut pytała czy "już jesteśmy u cioci ?!"
I tak prawie 2 godziny..ok 9:40 byliśmy na miejscu :) doczekała się Zulina cioci i wujka !
Pogoda nas nie rozpieszczała ale...co tam dla Nas ;) ważne że nie padało ! ( do czasu..) po obiedzie ( przez weekend z 3kg nam przybyło,tak Nas utuczyli ! ;) ) więc wybraliśmy się do Łazienek,goniliśmy wiewiórki które były bardzo oswojone,pawie same uciekały więc nie musieliśmy gonić ;) a później sami uciekaliśmy bo złapał nas deszcz ! A tu dziecko balona obiecanego miało ! Więc pojechaliśmy do sklepu i zamiast balona z helem,Zu dostała od cioci i wujka kolorowe baloniki,bańki i ukochaną bajkę na dvd Muppety :) mama i tata kupili lalę i zestaw małej damy,więc mogliśmy wracać do domu ;) ..
A w domu...!!! matka skusiła się na grę,boks na kinect.....1,5 minuty ciosów....matka pokonana,a dziś zakwasy jak z Łodzi do Zakopanego ;) ! za to Marta,chyba boks trenuje :D okładała tam nieźle tego gościa ;)!!!
Niedziela-Słońce hurrraaaa ! ;)))) miałam nosa aby zabrać okulary przeciwsłoneczne ;) a wszyscy się nabijali ze mnie ;) łobuzy no !!!
Na starówkę więc Nas M&K porwali ;) i .....był ! Obiekt westchnień naszej córeczki.....Pan z balonami !!! ...pełnia szczęścia dla Zu ! ;)
I nawet w Warszawie po starówce chodziła Panda ! ;) serio !!!
Czas niestety nie działał na naszą korzyść :( po spacerze,raz,dwa do KFC a później kierunek dworzec ;( ...i łzy,smutek i pisk odjeżdżającego pociągu ;( ..
Zu czeka na śnieg..bo ciocia z wujkiem obiecali że przyjadą by razem na sankach poszaleć :)
Widzę że świetnie się bawiliście :)
OdpowiedzUsuń