..do głowy mojej i Makoli :) by spotkanie Łódzkich Blogerek zorganizować ..
No właśnie..pierwsze pytanie więc ..blogujące Łódzkie mamy,lub przyszłe mamy ile Was tutaj ? ;))
Poza tym..święta u Nas na tapecie..i dwa warianty ich spędzenia ;)
1.Święta na Śląsku (21.12-29.12) a sylwester w Łodzi
2.Wigilia w Łodzi a od 25.12-01.01.2014 na Śląsku
zobaczymy jak wyjdzie ;)
Co tam jeszcze....
A ...zakochałam się !! no serio ! straciłam głowę ..do tła fotograficznego a nawet dla dwóch ;) jedno Mąż na Mikołajki obiecał podarować :D jak już dostanę to się pochwalę ;) a drugie..może sobie zażyczę na święta ;)..
Dni uciekają Nam pomiędzy palcami.
Zu rośnie,panienka z charakterem...;)
Ostatnio eM do niej mówi..
-Młoda ! nie zachowuj się jak obrażona księżniczka !
Zu-Nie jestem obrażona księżniczka ! jestem królewna Zuzanna !!
Szkoda,że my nawet nie z obrębu Łodzi :((( Z wielką przyjemnością bym porwała Tolę i przyjechała ;)
OdpowiedzUsuńTe tła to koniecznie musisz pokazać.bo ciekawość mnie zżera ;p
fajnie byłoby spotkać się z łódzkimi mamami :)
OdpowiedzUsuńsama jestem z Łodzi i chętnie bym jakieś mamy poznała :D
hebamme.blog.pl
widzę że też wyjazdowe święta :)
my jedziemy 21.12 do rodziców i też nie wiemy co mamy robić, czy wracać, czy nie na sylwestra...dzidka przynajmniej byłoby z kim zostawić :D
O sobie pisać nie muszę! ;)
OdpowiedzUsuńU nas rodzina w promieniu 30 km, więc w razie czego będziemy w święta się przemieszczać:)
padłam z odpowiedzi Zu :D
OdpowiedzUsuńHa ha! U Nas jest Księżniczka Zuzanna albo Królewna Księżniczka Zuzanna :)
OdpowiedzUsuńTo ja ustawiam się chętna w kolejce na spotkanie blogujących łódzkich mam :)
OdpowiedzUsuńZuzanka jest przesłodka! Święta zapowiadają się fajnie, ale chyba sama miałabym problem z wyborem :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;***
Też chętnie bym się spotkała z niektórymi bloggerkami ale jak na złość mieszkają kupę kilometrów ode mnie...
OdpowiedzUsuńNo to teraz jestem mega ciekawa tła, które podbiło Twoje serce :)
OdpowiedzUsuńFajny pomysł z tym spotkaniem blogujących łódzkich mam :) Szkoda, że nie jestem mamą ;p no i w sumie nie mieszkam w Łodzi, ale tak często tam bywam i tak sobie ukochałam Łódź, że myślę, że to że nie mieszkam obecnie w Łodzi nie stanowiłoby takiego problemu heheh
OdpowiedzUsuńA tekst Zu mnie rozwalił heheheh :) Dobra jest ;)
Super sprawa z tym spotkaniem :)
OdpowiedzUsuńA haslo Zuzi powala na kolana, stala sie moja ulubienica ;)
Daleko mi do Was niestety
OdpowiedzUsuń