wtorek, kwietnia 30, 2013

Jutro...

160 zł,wizyta domowa,jeden z lepszych pediatrów w Łodzi.
Przecież nie można oszczędzać na zdrowiu,tym bardziej własnego dziecka.
Wysypka nadal jest i zaczyna się w innych miejscach.
Jakoś będę mieć spokojniejsze sumienie jak ten konkretny lekarz ją obejrzy i postawi diagnozę.
Jutro więc 10:00 lekarza wypatruję i Marty mojej !.


poniedziałek, kwietnia 29, 2013

Krewetki,remont.

Dziecko śpi,obiad ugotowany a ciasto drożdżowe się piecze.
I tylko góra prania przeraża mnie,czystego prania..które raz jeszcze prać muszę,w proszku hipoalergicznym by ciałka Zu nie podrażniać i tak od wczoraj jej ciuszki piorę a końca nie widać..nie sądziłam,że ona ma tyle ciuchów !

Krewetki,jedni je kochają inni nienawidzą,ja sama kiedyś ich nie znosiłam,tylko dlatego...że gotowca kupiłam i był jak dla mnie fuj.Drugą szansę dać trzeba każdemu i ja dałam,sama krewetki przygotowałam i uwielbiam je !
Przepis,jak krewetki przyrządzamy My ! ;)

Czerwona cebula i chili..siekamy na drobne kawałeczki


Krewetki myjemy..


Masło rozpuszczamy i z ziołami mieszamy


Na bagietkę roztopione masło wlewamy+pomidor+feta

 
Dusimy cebulę i chili
 

Krewetki czosnkiem nacieramy



Dodajemy na patelnię


Ok. 15 minut i gotowe


 Remont..
Salon odpicowany,kuchani odpicowana,łazienka całkiem fajna ;) ...więc przyszedł czas na remont pokoju Zu.Wizja jakaś jest..ale jeszcze nie do końca ..kolory albo róż z zielenią albo błękit z zielenią :) ...sofę różową sprzedajemy ...a w zamian kupimy tego typu ..
 
 
Gdyby nie fakt ,że mamy gości nocujących to w ogóle by sofy nie było ;) a tak ..cóż musi być ;) 
Sufit podwieszany w kształcie chmurki :) ..i ciemne panele ;)... dużo pracy przed nami ale krok po kroczku i uzyskamy wymarzony efekt ;)

A póki co jutro czekają mnie porządki i gotowanie ;))))) ...
Bo w środę z rana ...nareszcie moja M przybywa :) 

sobota, kwietnia 27, 2013

Ałaaaaaaaa !

Sobotni poranek,słońce wpadające do pokoju,śniadanie..wychodzimy na spacer.
Z autkiem oczywiście bo przecież Zu nim zauroczona,(była muszę dopisać) , ledwo wyszliśmy z klatki,Zu do autka wsiadła i wysiadła,nawet minuty w nim nie spędziła !
Dobrze że autko do windy bez problemu się mieści,bo eM by chyba wyszedł z siebie gdyby te 30kg musiał na V piętro wnosić.
Tak więc krótka piłka autko idzie na sprzedaż,a za pieniądze coś innego się Zu kupi.

Podreptaliśmy więc do parku,a później na plac zabaw.
Matka balerinki nowe założyła , drugi czy trzeci raz i .... gdyby nie to ,że Zu na barana eM siedziała to chyba ja bym w akcie desperacji wskoczyła :P ...tak mnie otarły,że ledwo się do domu doczłapałam..a miałam nawet wizję by iść bez butów :P ...

Idąc w parku zobaczyłam osę lecącą na mnie,pierwszą w tym sezonie (nienawidzę os!) więc się matka wariatka na pół parku wydziera do eM ...Osaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!! 
Nagle głos zabiera Zu " mamo to nie osia to lobak!"
Tatooooooooo aaaaaaaaa lobak,lobakkkkk !!!!!
 















Lubię te nasze spokojne.....spacery ;)

..a teraz pogoda się popsuła i zaraz pewnie padać będzie.

Na kolację dziś pizza ;) domowej roboty :) i mordka mi się cieszy bo nie katuję się ćwiczeniami,dla przyjemności ćwiczę czasami brzuszki,codziennie na rowerku stacjonarnym pomykam z 25 min ;)jem to co lubię w rozsądnych ilościach :) a waga która jest dla mnie okej,ładnie w miejscu stoi :))

piątek, kwietnia 26, 2013

A Zu powiedziała...

"Jesteś bobuziem !!!!! Tato !"
Zu do eMa wyganiającego ją do łóżka ( czyt.bobuziem-łobuziem)


Mój tata od zawsze żartobliwie woła na mnie "chudo"
eM oczywiście podłapał i też w żartach tak mówi..
...i Zu podłapała..


"Mamuuuuuusio frugoooooooo" 
...więc woła 


Zu pewnego dnia zadaje mi pytanie
"Mamo...co to jest nie wiem ? .."


Stoimy w kuchni i eM się przytula do mnie
wchodzi Zu..
"Yyyyy dzieci słuchajcie...co robicie?!"


Zu prowadzi monolog z biedronką
"Cześć blonko,jestem Zuzia a ty kim jesteś?"
Bagą bagą (baby jagą) odpowiada w imieniu biedronki Zu.
Nieeeeee! blonko! Ty jesteś blonką nie bagą bagą !


Zu od pewnego czasu podłapała
..o nie ! tylko nie to !!!!
Więc kiedy jesteśmy na spacerze,balkonie,w domu ...i coś jej nie wyjdzie,albo gołąb którego namiętnie przez pół parku goniła jakimś cudem odleci wtedy na całe osiedle rozbrzmiewa..
"O nieeeeeeee,tylko nie to" !



A jutro..jak tylko pogoda dopisze mamy pierwsze wielkie wyjście z jeepem Zu.

czwartek, kwietnia 25, 2013

Uwaga moje Panie,jestem SPAMEM

Godzina 5.15 zaczyna się mój dzień,czasem 15 minut wcześniej,czasem później.
Wstałam więc jak co rano,kuchnię posprzątałam,pokój Młodej odgruzowałam(tak dzień w dzień jej pokój po całym dniu zabawy potrzebuje odgruzowania z zabawek,koników,piłek itd..),w międzyczasie wstał eM i poszedł po pieczywo a ja usiadłam z kawą w ręce by przejrzeć moją pocztę.
I nagle wytrzeszczu oczu dostałam...

Drogi użytkowniku aguuusia_88@wp.pl
Konto zostało zgłoszone jako spamujące!
Najczęściej spam rozsyłany jest przez automatyczne roboty
zwane botami. Dlatego każdy sygnał tego typu musimy
sprawdzić. Aby potwierdzić, że to konto
nie należy do bota prosimy odpowiedzieć:
Odpowiedź interpretowana jest przez automat autoryzacyjny po odczytaniu niniejszej wiadomości i MUSI ZAWIERAĆ WYŁĄCZNIE DWA SŁOWA

Hasło: -używane podczas logowania do skrzynki pocztowej
kod:- z obrazka znajdującego się w załączniku niniejszego e-maila

Odpowiedź należy wysłać na adres automatycznej skrzynki, odpowiadając na tą wiadomość
W przypadku braku poprawnej autoryzacji, konto zostanie
bezpowrotnie usunięte, a adres zablokowany, z powodu przynależności
do automatu spamującego, nie zaś osoby prywatnej, co jest niezgodne
z Regulaminem Świadczenia Usług przez Grupa Poczta Sp z o.o

Dziękujemy i przepraszamy za kłopot.
Pozdrowienia od zespołu
Poczty WP.PL

A chwilę później aż mi ciśnienie skoczyło i miałam ochotę na ten e-mail odpisać i bynajmniej nie byłaby to cenzuralna wiadomość ...oczywiście wiadomość została wysłana z jakiegoś kosmicznego adresu..nie wiem co te osoby sobie myślą,że znajdzie się ktoś taki kto hasło na tacy im poda ? ( ..no dobra pewnie ktoś taki się znajdzie...)
a z przyjemniejszych spraw,trochę nas :)




..wygrałam u szczesliwejmamy zestaw kosmetyków :D
..a w niedzielę,znów po raz enty,nasz program powtarzają i tak przez kolejne lata :P.




wtorek, kwietnia 23, 2013

Alergia ?

.....wysypka Zu blednie,już nie swędzi jednak nadal jest.
Powoli krok po kroku wykluczamy jedzenie które może uczulać,obecnie moje przypuszczenia to kakao,wczoraj wypiła go więcej niż przez ostatnie dni i dodatkowe krostki pojawiły się na rączce.
Aczkolwiek z dwojga złego wolę aby to było uczulenie na kakao niż np. na pylące drzewa,bo też taką możliwość rozważałam ponieważ od 3 dni Zu miała wodnisty katar i łzawiące oczy na szczęście ( w tym wypadku) katar dziś przeobraził się w gęsty typowy na przeziębienie a oczka przestały łzawić.
Z 2-3 dni Młoda pobędzie w domu i mam nadzieję że już w piątek będziemy znów mogły rozkoszować się parkiem i placem zabaw :) a obecnie musi wystarczyć piaskownica na balkonie w celach "być na świeżym powietrzu".

Długi weekend przed nami :) zapowiada się interesująco, odwiedziny mojej M&K , przyjazd K&M z  Hanią , a następnie przyjazd mojej mamy :) Zu jak tylko wspomnę o Martusi i K o Hani i babci krzyczy "hurrraaaaa hurraaaaaaa" :)
2go maja eM wolnego nie brał bo w sumie nie planujemy żadnego wyjazdu ;) , ale pracują wtedy tylko 4h za to pod koniec maja weźmie 30go wolne to będziemy mieć 4 dni dla Nas :)

I to by było na tyle moja panna się obudziła ;))


sobota, kwietnia 20, 2013

Urodziny na horyzoncie !:)

Urodziny Zu zbliżają się wielkimi krokami :)
Tort wybrany,będzie z motywem smerfów :) nad prezentem wciąż myślimy jednak chyba zdecydujemy się na wózek dla lali w wersji gondola :)  chociaż do głowy wpadła jeszcze hulajnoga ;) ...ciężko kupić  jej prezent bo tak naprawdę ma bardzo dużo zbawek i innych pierdółek którymi pobawi się 5 minut..
Urodziny będą w gronie najbliższych teściowie,szwagier ( chrzestny Zu) z dziewczyną,moja mama( i tata jeśli uda mu się wyrwać z pracy na 3 dni) i dwie ciocie eMa o ile jedna nie będzie miała dyżuru ( pracuje w szpitalu).

Zu dziś obudziła się z mega katarem i zaszklonymi oczkami,wiedziałam że tak się to skończy...
W pracy eM kierowniczka chora..eM od środy chodzi z katarem i...zaraził Młodą ...

piątek, kwietnia 19, 2013

Gdy serce pęka na milion kawałeczków..

Miesiąc temu chwaliłam się że powiększy się nam rodzina,wczoraj dowiedziałam się że ciąża kuzynki przestała się rozwijać, serduszko nie bije, 10tc ...i wielki żal i smutek ..i milion pytań dlaczego ? Przecież jej pierwsza ciąża przebiegła idealnie..

Odkąd urodziła się Zu wiedziałam że chcę aby miała rodzeństwo,sama jestem jedynaczką i nie powiem by mi było źle,bo dostawałam zawsze to co zapragnęłam,i miłości otrzymywałam i otrzymuję ogrom,mama to moja najlepsza przyjaciółka z którą gadam na KAŻDY temat a tata najlepszy kumpel z którym każde wyjście na mecz było cudownie spędzonym czasem razem,jednak zazdrościłam trochę koleżanką mającym siostrę czy brata.
 
 
W ciąże z Zu udało się zajść za pierwszym podejściem,teraz ... teraz jestem niestety bogatsza o historię znajomych o poronieniach i innych przykrych zdarzeniach..i jakiś taki wewnętrzny strach mnie ogarnia by i nam się nie przytrafiło coś złego..i w głowie jedna część mnie pragnie znów tych dwóch magicznych kreseczek a druga,druga się najzwyczajniej w świecie boi..

środa, kwietnia 17, 2013

Wysypka,wiosna,wakacje.

Od kilku dni na nóżce Zu pojawiały się krostki,pomyślałam że to może uczulenia na pampersa którego na noc ma zakładany w razie "W" jednak dwa dni temu krostki pojawiły się na brzuchu ...pierwsza myśl -skaza białkowa ! sama mam więc pomyślałam że i Zu po mnie odziedziczyć mogła...dziś rano poszłyśmy do lekarza , lekarz obejrzał młodą i wykluczył skazę, ufffff !
Fakt to uczulenie na jakiś produkt bądź płyn,jednak najważniejsze że nie skaza bo Zu to taki mlekowy,serkowy,jajkowy potworek ;) ,dostałyśmy maść i syrop a.. i oczywiścię naklejkę dzielnego pacjenta ;) na pytanie doktora czy Zu jest grzeczna,Zu odpowiedziała"Taaaaak,jasne!" ;)

Wiosna do nas zawitała,nareszcie ! poranne spacerki praktykujemy same ;) a o 16 wyczekujemy eMa i ruszamy cała trójką do parku :)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 



Wakacje...;) rodzinka K. zmienną jest ;) ..miał być Kołobrzeg,później Łeba ...a koniec końców zaliczka wpłacona w Sianożętach malutka miejscowość między Kołobrzegiem a Ustroniem Morskim ;)  200m od morza :) kwatera z placem zabaw i miejscem na grilla :) ..czyli ideał dla nas :) bo nie będzie mega tłoczno no i najważniejsze do plaży bardzo blisko :) !


piątek, kwietnia 12, 2013

Kocham takie dni ;)


...

kiedy sprzyja los.

U stóp mam cały świat
i aż śmiałbym się w głos.
Wszystko się układa I właśnie tak ma być.
Radości mi tej
nie zmąci dziś nic.... :))))

Dziś mój kochany eM miał wolne :) więc pojechaliśmy na zakupy do M1





 
W ccc dla naszej trójki kupiliśmy buty :) dla Zu z kolekcji disneya z myszką :) najpierw chcieliśmy trampki z językiem przypominającym koardę ale..Zu było w nich mało wygodnie,a poza tym pewnie 3/4 dzieci na placu zabaw i w parku mieć takie będzie ;) ,więc Zu wybrała sobie inne :) ja kupiłam balerinki i eM kupił sobie trampki ;)



Wczoraj w c&a on line była przecena 50% ..serwery były mega przeciążone ale udało się i za to wszystko zapłaciłam 125 zł :D

Dla eM dwie pary spodni dla mnie spodnie i sweterek,dla Zu spodenki :))
Więc póki co jesteśmy obkupieni :)