...
kiedy sprzyja los.
U stóp mam cały świat
i aż śmiałbym się w głos.
Wszystko się układa I właśnie tak ma być.
Radości mi tej
nie zmąci dziś nic.... :))))
W ccc dla naszej trójki kupiliśmy buty :) dla Zu z kolekcji disneya z myszką :) najpierw chcieliśmy trampki z językiem przypominającym koardę ale..Zu było w nich mało wygodnie,a poza tym pewnie 3/4 dzieci na placu zabaw i w parku mieć takie będzie ;) ,więc Zu wybrała sobie inne :) ja kupiłam balerinki i eM kupił sobie trampki ;)
Wczoraj w c&a on line była przecena 50% ..serwery były mega przeciążone ale udało się i za to wszystko zapłaciłam 125 zł :D
Dla eM dwie pary spodni dla mnie spodnie i sweterek,dla Zu spodenki :))
Więc póki co jesteśmy obkupieni :)





Fajnie, że zakupy się udały :) Bardzo ładne balerinki :) Pozdrawiam ;***
OdpowiedzUsuńU nas wczoraj w centrum handlowym była noc wyprzedażowa od 19-23 więc też mona było się obłowić, zwłaszcza, że CH to mam 100m od domu ;)
OdpowiedzUsuńSuper spędzony dzień, ja wybieram się jutro na zakupy ;))
OdpowiedzUsuńCodzienne takie zakupy szybko mogłyby się znudzić,ale raz na jakiś czas takie zakupowe szaleństwo przynosi duuużo radości ;)
OdpowiedzUsuńMam identyczne baleriny:)
OdpowiedzUsuńMoja Ami właśnie ma takie trampy :) Sama sobie wybrała a i ja na nie polowałam :P
OdpowiedzUsuń