środa, kwietnia 17, 2013

Wysypka,wiosna,wakacje.

Od kilku dni na nóżce Zu pojawiały się krostki,pomyślałam że to może uczulenia na pampersa którego na noc ma zakładany w razie "W" jednak dwa dni temu krostki pojawiły się na brzuchu ...pierwsza myśl -skaza białkowa ! sama mam więc pomyślałam że i Zu po mnie odziedziczyć mogła...dziś rano poszłyśmy do lekarza , lekarz obejrzał młodą i wykluczył skazę, ufffff !
Fakt to uczulenie na jakiś produkt bądź płyn,jednak najważniejsze że nie skaza bo Zu to taki mlekowy,serkowy,jajkowy potworek ;) ,dostałyśmy maść i syrop a.. i oczywiścię naklejkę dzielnego pacjenta ;) na pytanie doktora czy Zu jest grzeczna,Zu odpowiedziała"Taaaaak,jasne!" ;)

Wiosna do nas zawitała,nareszcie ! poranne spacerki praktykujemy same ;) a o 16 wyczekujemy eMa i ruszamy cała trójką do parku :)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 



Wakacje...;) rodzinka K. zmienną jest ;) ..miał być Kołobrzeg,później Łeba ...a koniec końców zaliczka wpłacona w Sianożętach malutka miejscowość między Kołobrzegiem a Ustroniem Morskim ;)  200m od morza :) kwatera z placem zabaw i miejscem na grilla :) ..czyli ideał dla nas :) bo nie będzie mega tłoczno no i najważniejsze do plaży bardzo blisko :) !


2 komentarze:

  1. Mieliśmy tam jechać w ubiegłym roku, ale w końcu plany nam się zmieniły.. W tym roku tez raczej nie pojedziemy, bo czeka nas spory remont - może w przyszłym roku ;)) i chyba mówisz o tej samej kwaterze ;)) ..

    Uff, kamień musiał Ci spaść z serca.. Może rzeczywiście Zu ma jakieś uczulenie na proszek, albo coś.. Nasza Tyśka ma uczulenie na płyn do kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może Zuzanka ma uczulenie na jakieś detergenty, albo coś nowego zjadła?
    Zdjęcia cudne, wiosnę czuć na odległość! Pozdrawiam :***

    OdpowiedzUsuń