Trochę mnie nie było..
Na początku o ślubie,dziś moja M,w związek małżeński wstąpiła,pomimo że bardzo być chcieliśmy to niestety siła wyższa,a raczej siły uniemożliwiły przybycie do Warszawy.I aż serce boli..
Jednak moja M. zrozumiała za co jestem mega wdzięczna !
Wszystko co piękne na tym świecie, wszystko co tylko szczęście wróży, niech się Wam razem w jedno splecie i będzie słońcem w życia podróży.
Pogoda dopisuje więc korzystamy i albo spacery albo balkonowy basen umila nam czas,a kiedy pogoda nie sprzyja to i tak czas Zu umilić trzeba ;) więc i czasu na bloga mniej.
Zakupy wakacyjne zrobione,tylko kilka drobnych rzeczy dokupić musimy i w piątek wieczorem wyruszamy.
Zaczęliśmy nowy cykl,podobno nad morzem łatwiej zajść w ciążę ;))
Wygrałam ostatnio tablet który rodzicą w prezencie dałam :) są przeszczęśliwi :) i aparat cyfrowy nikon ;)) jeszcze kilka innych drobiazgów kosmetyki,zapas czekolady do picia ;) , 200zł z Lays ;)
Zulina nasza,kochana,słodka,urocza wygadana że aż strach jak czasami coś powie to klękajcie narody ;) obecnie ma etap "Mamusiu chciałabym małą dzidzię w domu wiesz ??...siostrzyczkę.." jest tak urocza że mogłabym ją cały dzień tulić i cmokać ;) ..albo gdy się bawimy a ona nagle przychodzi i mówi "mamuś..przytuliś mnie ?" :)))
Teraz mniej kulturalnie będzie..
W blogowym świecie jestem od lat prawie 8..różnych ludzi na swej drodze spotkałam,jednak TA osoba bije wszystkich na łeb.Adresy bloga zmienia średnio co tydzień albo i częściej..ale nie ważne niech zmienia nawet co dwa dni..dziś skonentowałam jej notkę odnośnie suwaczka ciążowego który na jej blogu się pojawił,termin porodu 20.03.2014,pół żartem,pół serio napisałam że wykrywa ciążę szybciej niż test ciążowy,wystarczy szybko przeliczyć w głowie że zwykły test wyjdzie w okolicy od 11go lipca..wchodzę na FB i odczytuję wiadomość ( wybaczcie za słownictwo..)

Myślałam ostatnio o Twojej koleżance i jej ślubie, byłam przekonana, że się szykujecie do wyjazdu.
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego dla Marty i jej męża na Nowej Drodze Życia :)
Będziesz się przejmować jakimiś głupotami?
OdpowiedzUsuńOlać, zdrowsza będziesz :)
Dziękuję za zaproszenie :)
OdpowiedzUsuńTa dziewucha jest okropna. Na razie mam z nią spokój, bo postraszyłam policją, ale pewnie za jakiś czas znowu się pojawi. Lepiej nie wdawać się z nią w żadne znajomości.
Wiem niestety w 2009 miałam z nią wojnę,myślałam że dojrzała..
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie udało się Wam pojechać na ślub Marty. Zdjęcia przecudne, jak zawsze! A tą dziewczyną się nie przejmuj, nie warto.
OdpowiedzUsuńMiłego wypoczynku :)))
Ona nigdy nie dojrzeje... :|
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie udało Wam się dotrzeć na ślub.
OdpowiedzUsuńo co do Magdy to najlepiej unikać jej jak ognia. Zawsze była niezrównoważona i zawsze już taka będzie....
Ech, ludzie i parapety na tym świecie żyją... Módlmy się oby dziecie to z mlekiem matki polszczyzny nie wyssało.
OdpowiedzUsuńTrzymamy kciuki za || :) My mamy dopiero 11-miesięczniaka, ale jak na tego Szkraba patrzę, kocham, ściskam i się z Nim bawię, to wiem że rodzeństwo być musi... Ale z tym trzeba poczekać. Oby się udało... Choć etapu ciąży nie wspominam za dobrze, od razu mogę przejść do porodu :P Czekamy na wieści ze staraniowego frontu. Kiss :*
Aaaa padłam, ja widzę zdjęcia Twojego męża z córą to padam, wyglądają obłędnie aż ciężko się nie uśmiechnąć :P
OdpowiedzUsuńTo Magdalena ma bloga?? wow o.O
Kochani udanych wczasów i pięknej pogody :)
OdpowiedzUsuń